Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: Dieta przy niedoczynności tarczycy





Temat: przestańcie narzekać i.......
Gość portalu: gołąb napisał(a):

> Już tłumaczę... traktuj tylko jako przykład. duże ilości węglowodanów przed
> treningiem, które mozna czerpać m.in. z ryżu dające organizmowi siłę do
> ćwiczeń. Odpowoednie napoje - około 1.5 litra przez 1.5 godziny-, sole , w
> czasie wysiłku zwłaszcza aerobowego. Duże ilości białka ( na przykład kurczak
w pomidorach )po treningu, co zapewni odpowiednie budowanie mięśni a nie ich
> spalanie...

Po kolei:

No właśnie, ten przykład nie nadaje się dla wszystkich. Duże ilości
węglowodanów, na tym większość kobiet tyje piorunem, nawet jeżel ćwiczą, weź
pod uwagę, że dziewczyny nie marzą o sylwetce kulturysty, więc nie muszą
stosować diety pomagajacej w jej uzyskaniu.

W moim przypadku, traktuj tylko jako przykład;-), tylko ograniczenie węgli daje
jaki taki skutek, objadając się ryżem, kaszą (uwielbiam) i razowym pieczywkiem
(mniam) nie chudnę nawet biegając cały dzień. Mięśni mam sporo, ale to akurat
nie zasługa ćwiczeń siłowych, diety ani predyspozycji genetycznych tylko skutki
uboczne wieloletniego leczenia, na szczęście przerwanego w odpowiednim
momencie, więc wyglądam z całą pewnością jak kobieta :-)) Ale do końca życia
muszę uważać na to, co jem i jak ćwiczę.

Co do ilości płynów, chyba dla wszystkich jest jasne, że nie można dopuścić do
odwodnienia, temat wody i napojów izotonicznych był poruszamy w b.wielu
wątkach, więc niczego nowego nam nie piszesz. Ilość białka - to samo, chyba nie
powiesz, że np. w diecie kopenhaskiej go brakuje?...

>
> "A dlaczego sądzę że większośc tutaj tylko stosuje diety a nie ćwiczy ??
> wystarczy poczytać trochę postów.... "

Ależ czytam, większość zaczyna się: "Jogger, a jakie ćwiczenia powinnam robić
na..."

Wyjaśnij jeszcze dlaczego kopenhaska szkodzi tarczycy? W przypadku
niedoczynności czy nadczynności (chociaż wątpię, żeby osoba z nadczynością
czyła potrzebę zrzucenia wagi)?

Pozdrawiam






Temat: NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ,MIMO ZE ĆWICZĘ...NAPISZCIE!
NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ,MIMO ZE ĆWICZĘ...NAPISZCIE!
Hej,jestem Natalia mam 19 lat i juz 3 lata lecze sie u endykronologa (mam
nieregularną miesiaczke) i u mnie cos jest też z tarczycą (lekarka stwierdzila
u mnie zaplaenie )ale jescze mam cos takiego ze
podwzgórze nie dziala czy przysadka i dlatego ten okres mam nieregularny
między innymi.

zawsze mialm tak kolo 68-70kg przy 168cm, a
w 2003 roku schudlam bardzo szybko z 68 kg około do 49kg! i to schudniecie
trwalo okolo rok (bylo nienaturalne)i teraz od dwóch lat znowu waze 68-9kg:( i
jestem strasznie nieszczesliwa:(bo cwicze odzywiam sie w miarę zdrowo i nie
moge schudnąc:(w sierpniu bede jechac do kliniki we Wrocku i mnie przebadają
całą.moje TSH jest 0.322
(norma 0.4-4.0)a E2(estradiol)wyszlo <20 wiec to jest zle jak mi
powiedziala lekarka:(

z takich objawów z związanych z ttarczycą to mam:Częste infekcje Zimn ręce
Przyrost masy ciała łamliwe paznokcie Zaburzenia miesiączkowania Kołatanie
serca nieraz)

no ale teraz bylam z mamą u lekarki na wizycie i jak sie spytalam jej czy mam
niedoczynnosc to zaprzeczyla że cos tam u mnie tak jest ze to sie nie zgadza z
niedoczynnością:( a jak sie jej spytalam czy moze mi jakos pomóc w schudnięciu
ze nie moge schudnąć to powiedziala że ona mi nic nie moze wypisac czy cos
takiego, ze moge zakupić te wspomagacze (ale ja jej powiedzialam że próbowalam
z dietą Ananasa i tez nic nie pomogło:() no to ona powiedziala że jak bede w
tej klinice to mają mi zrobić dodatkowo badanie :OPORNOSCI NA INSULINE ,ze jak
tam cos wykryją to wtedy mi podadza odpowiednie leki... ech... sorki ze pisze
tak dlugo ale nie mam do kogo sie zwrócic z tym wszytkim, najbardziej mi
zalezy NA SCHUDNIĘCIU!!! jak wtedy schudlam to bylo owszem nawet za malo na
mnie kilo ale czulam sie taka szczęsliwa! to byl najlepszy rok w moim
zyciu!!!bylam calkieminną osobą, pewną siebie, radosną , odważną i towarzyską
Natalią, a teraz sama widze ile mam ograniczen i jak jestem znowu niesmiala:(
ja chcę znowu tym sie cieszyć:( odpiszcie prosze! ktos moze z was ma podobne
problemy? moze mi opmóc i poradzić cos w tym schudnięciu?
Myślę juz zeby zrobić niedlugo tygodniową diete znowu i z mega
ćwiczeniem!:(naprawd enie chce już miec tej nadwagi!!! ODPISZCIE!!!





Temat: ciąża a TSH:( proszę o odpowiedź
Witajcie Kochane:)
Mój synek ma dziś 26 miesięcy:)
Ale do rzeczy: nie martwcie się na zapas poniewż zaraz przy porodzie robią
maleństwu badania na tarczycę.Ja leczę się już na (niedoczynność) 13 lat(teraz
mam 23) i moje wyniki oscylowały w granicach od 20 do 216(tak,tak taki miałam
wynik TsH w wieku 10 lat!)Lekarka z CZD w Międzylesiu była zdzwiwiona, że
jeszcze żyję.Cały ten okres ciągle podwyższano mi dawkę hormonów i zmieniano
leki.Na dzień dzisiejszy biorę dawkę 300mg na czczo Euthyroxu.Mój lekarz
ginekolog stwiedzyił że mając ciagle złe wyniki tarcycy będę miała problemy z
zajściem w ciążę...a więc traktowaliśmy to z narzeczonym jako tzw metodę
antykoncepcji....a tutaj nagle dłuuugo nie dotawałam miesiączki i zrobiłam sobie
test,potem lekarz i słowa Jest pani w ciąży!!!:)Nasze sczęscie nie znało
granic!!! Od razu zrobiono mi wyniki na TSH i wiecie co się okazało?! Pierwszy
raz w życiu mój wynik był w normie!!!Baliśmy się o maluszka i lekarz kazał mi
zwiększyć dawkę o 50mg. Całą ciążę wyniki miałam idealne:) Nadszedł dzień
porodu....poród dosyć cięzki dla mojego synka(dwukrotnie okręcony pępowiną
wokół szyi..)poszedł do inkubatora na 5 dni. Na szczęscie mały jest zdów jak
ryba!Co najciekawsze 7 dni po porodzie zrobiłam sobie wyniki i co się okazało?
Mój wynik wynosił juz 7!Staram się obserwować jego jąderka, ponieważ u chłopców
niedoczynność objawia się ciemnymi jąderkami.Chłopcy z tego co wiem 10 razy
rzadziej chorują na niedoczynność.W ciąży niestety sporo przytyłam....około 30
kg.I chociaż mały skończył już dwa latka to ani kilograma mniej.Teraz zawzięłam
się za siebie codziennie chodzę na steperze i dieta 1000kcal...Mam nadzieję,że
się uda:)Trzymajcie kciuki:)Pozdrawiam cieplutko:P



Temat: Usunięcie tarczycy
renatal64 napisała:

> Witam wszystkich po tego typu doświadczeniu.
> miesiąc temu usunięto mi oba płaty tarczycy pozostawiając przytarczki i
> jakieś tam kawałki płatów. Napiszcie proszę jakie mieliście po tym zabiegu
> atrakcje i jak długo trwało dochodzenie do siebie.Wczoraj odebrałam wyniki
> badania TSH- jest 72,99. Niepokoi mnie też mój głos jest ciągle niski i
> chrypliwy- jak długo to u was trwało i czy powinnam stosować jakies
> wspomagacze typy inhalacje czy farmakologię.
> Będę wdzięczna za każdą informację.Pozdrawiam wszystkich niekompletnych
> tarczycowo ;-))

Też jestem jak najbardziej niekompletna tarczycowo, więc chetnie Ci o swoich
doświadczenich napisze.
Najwazniejsze, ze zostawiono Ci przytarczyce, bo to coś ma wspolengo z
gospodarką wapniowa w organixmie i mogłabys miec kłopoty. Ja np mialam skurcze
mięśni spowodowane własnie brakiem wapnia, ale po kilku dnich przeszlo .
Niczym sie na razie nie przejmuj, bo jak będziesz się stresowac, dochodzenie do
zdrowia będzie dłuższe.
M-c po operacji masz prawo miec głos chrapliwy, misisz się z tym liczyc, ze
sobie już pełna buzia w zyciu nie pośpiewasz:))
TSH jest wyysokie więc świadczy o niedoczynności, więc może i stad taki głos.
Na pewno sie powoli ustabilizuje, jesli trzeba będzie lekarz zapisze hormony
uważaj na dietę zeby nie przytyc. Jesli powodem operacji byla nadczynnośc, to
takie osoby zwykle 'bezkarnie' moga sobie dogadzac, ale juz po wycięciu zmienia
sie zupelnie przemiana materii, więc z jedzeniem trzeba uważac.
Byc może wycieli Ci troche za duzo, ale może trzeba bylo - miałaś guzy?
Wszystko bedzie dobrze, troche cierpliwości.
Ja po tym zabiegu byłam pol roku na zwolnieniu lekarskim, teraz kilka lat po
czuje sie świetnie, czego Tobie również zyczę.
pozdrawiam:))




Temat: Perełki dr Kwaśniewskiego
frank_key napisał(a):

> "...Srednio ( przyklad z Arkadii w Jastrzębiej Górze ) prawie WSZYSCY
cukrzycy
> NIEinsulinozalezni przestaja brac leki doustne w ciagu 2 do 3 tygodni !!
> Czy TY zdajesz sobie sprawę CO to oznacza ?? to znaczy , ze ok. 85% chorych
na
> cukrzyce w Polsce mogłoby zaprzestac brac leki i zyc NORMALNIE !! ..."
>
> Wspaniale rezultaty. dzieki za te informacje.

Niemiecka telewizja juz tam zrobiła całkiem poważny progrma publicystyczny..
bo TV Polska uparcie nie chce o tym nic mowic..

> Mam trudne pytanie, czy mozesz skomentowac: czy znane sa przypadki ze dieta
> optymalna pomogla w leczeniu tarczycy?

Zapytaj na news.plocman.pl Nie mam dokładnych danych, wiem jednak, ze na DO
jest jedna z optymalnych lekarek gdzies we wschodzniej Polsce. Wiem jedno : na
pewno nie zaszkodzi.. chociaż, z własnego doświadczenia wiem, że jeśli dana
osob acierpi na niedoczynność, to może mieć problemy ze zrzuceniem nadmiaru
ciałka :-)) Lepiej skontaktować sie z lekarzem, który będzie mógł zbadać,
posłuchac itd ...

> Dziekuje i przyznaje ze ogromnym zainteresowaniem czytam twoje wyjasnienia,
> szczegolnie z punktu widzenia biochemii.

Dziękuje, bardzo mi miło .. :-))

> Poniewaz nastapil wzrost cukrzycy w ostatnich 40 latach to czyzby to byl
> wplyw jedzenia???

OCZYWIŚCIE !!!

> A jezeli tak, to moze nastapil wzrost spozycia weglowodanow w ciagu
> tych 40 lat???

Masz racje ... niestety :-(( Wejdź do piewrszego lepszego supermarketu i teraz
juz z całą świadomością popatrz na to ... węglowodany przelewają sie z pólek !

Sowa




Temat: Mam problem
Witaj Justina_11
Przepraszam, ze nie odpisalam wczoraj.
Wiem co to znaczy na poczatku leczenia jak sie ma wiele niepewnosci i ktos poda
chociaz najmniejsza informacje.
Lekarze sa bardzo skromni co do dokladnego objasniania, a nawet rzadko kiedy
podaja wazne informacje dotyczace leczenia. Znam to.
Wiec jesli lekarz zrobil Ci sam USG i w tym badaniu stwierdzil zapalenie
tarczycy to prawidlowo. Ale zrobienie przeciwcial anty-TPO i anty Tg na poczatku
choroby jest tez wazne.
Przypuszczam ze mozesz miec zapalenie typu Hashimoto, ale bez opisu USG i tych
przeciwcial to sa tylko przypuszczenia.
Jesli to jest ta choroba to niestety trzeba ja leczyc juz zawsze i do konca zycia.
Jak pojdziesz nastepny raz do lekarza to zapytaj go jak nazywa sie Twoja
choroba. Popros go tez o zrobienie ksero z Twoich wynikow i opisu USG.
To jest wazne jakbys musiala kiedys isc do innego lekarza. Wiem ze niektorzy
lekarze niechetnie daja wyniki chorym, ale prawnie takie odpisy wynikow Ci sie
naleza.
Teraz juz nie rob diet, abys wiecej nie chudla. A przy tej chorobie jak sie jest
w niedoczynnosci to wiekszosc osob tyje i to mocno. Ale sa tez wyjatki (ja tez
chudne)ktore chudna i po ustabilizowaniu sie hormonow waga zatrzymuje sie na
stalym poziomie.
Tym ze bedziesz sie musiala zawsze leczyc to sie nie martw. Branie tej jednej
tabletki na czczo nie jest takie najgorsze. Co maja powiedziec cukrzycy i tez
jakos zyja.
Wiem ze to jest w pierwszej chwili szok, ale da sie z tym zyc.
Ciesz sie ze nie masz zadnych innych objawow tej choroby tak jak inni.
Ja niestety mam duzo innych objawow (bole, oslabienie miesni, klopoty ze snem
i.t.d.), ale tez musze z tym zyc.
Pozdrawiam Rosteda



Temat: Dieta Kopenhaska
a o to podsumowanie wiekszosci rad pana Joggera z forum ktore mozecie rowniez
znalezc na forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917&wv.x=2&s=0
pozdrawiam i milej lektury
O co chodzi?
Chodzi o to by podniesc metabolizm
Zmniejszyc zoladek/apetyt na dluzej
Unikamy wiec weglowodanow natomiast jemy proteiny
Dlaczego az i tylko 13 dni??
U wiekszosci ludzi stosujacych diete niskoenergetyczna(niskokaloryczna) juz po
2 tygodniach znacznie spada metabolizm a zbyt dluga dieta niskokaloryczna
powoduje efekt jojo.
Dlaczego mozemy powtarzac ja po dwoch latach?
Z zalozenia dieta ta ma podkrecic nasza przemiane materii na tyle, ze przez 2
lata, odzywiajac sie racjonalnie, nie przytyjemy. Natomiast jesli chcemy
stosowac ja nadal, powinnismy ja wzbogacic o porzadne kolacje a do sniadania
dodac przynajmniej grzanke. Po wiecej informacji odsylam na ww forum.
Dlaczego jemy tak rzadko??
Jemy 2/3 razy dziennie duze posilki ciezkostrawne dla organizmu co podwyzsza
przemiane materii/sa tak skomponowane by sie dlugo trawic i spalac kalorie.
Dlatego nie warto ich rozkladac na kilka mniejszych.

Co i jak mozna zastapic:
Szpinak=brokul =szparagi
Salata=kapusta=fasolka
Albo kawa z mlekiem albo z cukrem ( w mleku tez jest cukier- laktoza)
Pomidory=papryka
Zamiast kawy=kofex,guarana (nie herbata-rano musimy dostarczyc organizmowi
kofeiny- az do obiadu spala nasze dzien wczesniej zjedzonekalorie!!)
Zamiast jajek=omlet (jednak dla kobiet bez zoltek- nadmiar estrogenu w nich
zawarty nie pomaga pozbyc sie sadelka z kobiecych partii- tylka i nog)
Kompot=duzy owoc

Co na glod?
Na glod- blonnik, otreby na wodzie (przy okazji pobudzaja naturalnie
perystaltyke jelit)
Przede wszystkim przynajmniej 2 litry wody
Mozna pic herbate miedzy posilkami
Kawa jako napoj miedzy posilkami ale nie pozniej niz 2 godz przed

Rady:
Unikamy soli- zatrzymuje wode w organizmie- wybieramy ewentualnie sol potasowa,
np Salvite, smakuje tak samo.
Woda moze byc z cytryna.
(Ostre) przyprawy podkrecaja przemiane materii wiec sa ok
Miesko moze byc np pieczone w rekawie foliowym/folii
Miesko moze byc rowniez smazone na oliwie z oliwek
Szynka to wiecej niz cienki plaster- mozna nawet do 10dkg
Plussze, magnezy, multiwitaminy nie zaburzaja diety- witaminy sa wskazane
Grzanka- to chleb razowy opieczony na teflonowej patelni bez tluszczu
Gdy poranna kawa to koszmar dla zoladka najlepsza kawa Astra- dobra, b. dobrze
zmielona, lagodna dla zoladka
Jogurty- tylko naturalne, smakowe wzmagaja apetyt
Na sadelko= ograniczyc tluszce do minimum, jogurt 0% tluszczu, piec w folii, a
nawet wykrawac tluszczyk z mieska

Co ze zmiana temperatury??
Wszystko rozbija sie o tarczyce, jej niedoczynnosc lub nadczynnosc- objawami
tej pierwszej jest ciagle zimno, obnizenie sie temperatury ciala, suchosc w
ustach- zalecany jest zestaw kelp(wyciag z alg)+milorzab(ginko)+vit E. Po
wiecej wskzowek odsylam jednak na forum.



Temat: Grubas zawsze bedzie gruby
w ubieglym roku podczas drakonskiej diety stracilam ok. 10 kg. Przytylam po
pewnych lekach oraz - prawdopodobnie z powodu niedoczynnosci tarczycy. Pisze
prawdopodobnie, bo az do pazdziernika ubieglego roku moje TSH bylo w normie.
Teraz wiem, ze norma, to wcale nie znaczy, ze jest dobrze, ale czasu juz sie nie
cofnie.

Tak jak pisze, stracilam, po czym jak zaczelam jesc zupy bo nastaly chlody i na
surowych warzywkach trudno przezyc bodaj w miesiac odzyskalam 5. Zupy wcale nie
byly zawiesiste i bez smietany, za to z makaronem.

Teraz okolicznosci (czyli dwie powazne choroby) zmusily mnie do zastanowienia
sie nad moim sbosobem odzywiania a raczej jego zupelna przypadkowoscia. I tak
niemal od reki odstawilam cukier, make i sol, nastepnie kawe i herbate. Do
slodzenia (np wody z cytryna) uzywam miodu, make zastapilam kaszami, a za sola
nigdy nie przepadalam i niewiele solilam, wiec bez wiekszego zalu odstawilam.
Jak sie dobrze pokombinuje z przyprawami, to jedzonko moze byc smaczne i bez
soli. Sodu, ktory jest potrzebny w organizmie jest dosyc w warzywach, ktore
gotuje na parze wiec wszystko zostaje na talerzu. Robilam ostatnio poziom i mam
w normie. Badanie zamierzam powtorzyc za jakis czas, zeby sie przekonac, czy nie
mam niedoborow.

Z dziwnych rzeczy, ktore odkrylam bylo to, ze sytuacje w ktorych pilam
popoludniowa kawe i bralam za zmeczenie to bylo po prostu wzrastajace z jakiegos
powodu tetno. Owszem, staram sie jesc rzeczy dobre dla serca (dobre tluszcze jak
oliwa z oliwek ale nie tylko) jednak czasem bez betablokera sie nie da. Moze
mojemu sercu trzeba wiecej czasu, a moze jeszcze jakies zmiany trzeba
wprowadzic. Wciaz szukam.

Cisnienie tez miewam pod gorna kreska i znalazlam, ze gorzka czekolada o duzej
zawartosci kakao obniza cisnienie i to sie sprawdza. Ja jem po sniadaniu duza
kostke czekolady 90%. Producenta nie napisze, bo bylaby to reklama :)

Oczywiscie praktycznie codziennie jem kawaleczek miesa, ale wedlin sklepowych
nie jadam w ogole, bo czescia zmian, ktore wprowadzilam jest to, ze staram sie
nie jesc tego, w czym jeden Pan Bóg wie co jest naprawde. Ok, wiem, ze warzywa
pryskane, zwierzeta hodowlane na dziwnych paszach itp, ale staram sie w tym
wszystkim zachowac zdrowy rozsadek, bo inaczej mialabym dwa wyjscia: przestac
jesc zupelnie, badz zalozyc wlasne gospodarstwo rolne ;)

Oczywiscie jem jajka, fasole, ryby (poki co unikam ryb morskich)
W sklepy ze zdrowa zywnoscia srednio wierze, bo na etykietce mozna napisac
wszystko a mam powazne obawy, ze to po prostu swietny biznes. W koncu tzw zdrowa
zywnosc jest sporo drozsza od tej zwyklej.

Tak naprawde jem chyba wszystko poza rzeczami, ktore odstwilam. Unikam mleka,
ktorego kiedys pilam bardzo duzo, ale na wieczor zjadam nieduza porcje serka z
weglowodanami i slonecznikiem, bo to swietnie pomaga na sen.

No i oczywiscie regularnie przyjmuje syntetyczny hormon tarczycy, bo jednak to
jego niedobor byl prawdopodobnie jedna z przyczyn mojego nadmiernego cialka.
Zawsze mialam leciutka nadwage.

Celem tych zmian nie bylo schudniecie, jednak w ciagu dwoch miesiecy schudlam
juz 5,5 kg i przy wzroscie 162 waze obecnie 72kg. Rok temu na wiosne bylo 83 i
wygladalam juz koszmarnie. Teraz jeszcze jest za duzo, ale waga regularnie spada
w rozsadnym jak sądzę tempie.

Tak jak pisze, zmiany ktore wprowadzilam maja byc zmianami na zawsze wiec mysle,
ze gdy osiagne wymarzona figure, waga nie zacznie znow rosnac. Nigdy nie chodze
glodna, jedzenie mi smakuje wiec mam szanse wytrwac. Oczywiscie taka radykalna
zmiana wymaga duzej motywacji i mobilizacji, bo jesli wiem, ze okreslony czas
nie bedzie mnie w domu to musze sobie wczesniej przygotowac odpowiednie jedzenie
do podgrzania (jesli bedzie taka mozliwosc) lub takie ktore mozna zjesc na
zimno. Zdarza mi sie tez "zgrzeszyc" ale staram sie unikac takich sytuacji i byc
zawsze przygotowana jedzeniowo. Grzesze najczesciej jak wyjde zle przygotowana z
domu.

W razie co zawsze mam przy sobie orzechy, ktorymi trudno sie co prawda najesc,
ale pierwszy glod mozna troche oszukac.

Poza chudnieciem czuje sie bardzo dobrze, po raz pierwszy od lat zaczelam
chodzic wczesnie spac, zasypiam bez problemow i wstaje rano wypoczeta. Do
niedawna godzina 12 to byla najwczesniejsza pora gdy bylam w stanie sie zwlec z
lozka a i tak prawie nigdy nie czulam sie wyspana.




Temat: rubi, a gdzie hashimoto?
Hashimoto
Choroba Hashimoto

Na chorobę Hashimoto może zachorować do 2% populacji, a liczba zachorowań
wzrasta.

Choroba Hashimoto dotyczy gruczołu tarczowego (tarczycy). Jest to narząd
położony w szyi, który kontroluje sposób, w jaki nasz organizm wykorzystuje
energię. Choroba Hashimoto - nazwana tak na cześć XX-wiecznego japońskiego
lekarza, Hakiro Hashimoto, który pierwszy podał jej opis - powoduje, że
czynność tarczycy ulega zakłóceniu.

W krajach rozwiniętych od ponad 50 lat częstość zachorowań na chorobę Hashimoto
stale wzrasta. Niektórzy naukowcy twierdzą, że wzrost ten może mieć związek ze
zwiększeniem zawartości jodu w naszej diecie.

Schorzenie to nazywane jest także przewlekłym limfocytowym zapaleniem tarczycy.
Jest wiele rodzajów zapalenia tarczycy. W zależności od przebiegu dzielimy je
na ostre, podostre i przewlekłe. Choroba Hashimoto jest najczęstszą przyczyną
zapalenia tarczycy i jedną z najczęstszych przyczyn wola, czyli powiększenia
gruczołu tarczowego.

Cel - tarczyca

Niestety, przyczyny tej choroby są nieznane. Należy ona do obszernego "worka"
schorzeń nazywanych autoimmunologicznymi. W tej grupie chorób organizm zwraca
się przeciw samemu sobie. Dlatego określamy je także chorobami z autoagresji.
Układ immunologiczny normalnie nastawiony na zwalczanie obcych "intruzów"
(bakterii, wirusów) ulega tutaj rozregulowaniu i "atakuje" własne komórki. W
zależności od tego, jakie tkanki i narządy ulegają temu niezrozumiałemu aktowi
autoagresji, mamy do czynienia z różnymi zespołami objawów, zgrupowanych w
jednostki chorobowe.

W tym przypadku "atak", przeprowadzany za pomocą przeciwciał, dotyczy
tyreoglobuliny (białka wiążącego hormony tarczycy) oraz peroksydazy tarczycowej
(jednego z ważniejszych enzymów tego gruczołu). Rzadziej pojawiają się
przeciwciała przeciwko innym składnikom komórek tarczycy. Z takim "atakiem"
związane jest powstanie zapalenia i ostatecznie powolny zanik miąższu tarczycy.
Jednak nie u wszystkich dojdzie do zniszczeń. U niektórych osób choroba jest
wykrywana najzupełniej przypadkowo, kiedy po wieloletnim przebiegu nie
wyrządziła większych szkód organizmowi.

Występowanie choroby Hashimoto jest związane z innymi chorobami
autoimmunologicznymi: układowym toczniem rumieniowatym, reumatoidalnym
zapaleniem stawów, niedokrwistością złośliwą czy cukrzycą. Jest to kolejnym,
pośrednim dowodem na "autoagresyjny" charakter tego schorzenia.

Istnieją również przesłanki wskazujące na predyspozycje genetyczne do rozwoju
choroby Hashimoto. Jeśli występowała również wśród członków najbliższej
rodziny, to ryzyko zachorowania na nią jest zwiększone.

Gdy zabraknie hormonów...

Zazwyczaj choroba Hashimoto przebiega bez żadnych objawów. Wtedy jedyne jej
oznaki są widoczne w badaniach krwi, wykazujących zaburzenia równowagi
hormonalnej tarczycy i obecność szkodliwych przeciwciał.

U innych tarczyca powiększa się na tyle, że jest przyczyną uczucia pełności lub
ucisku gardła. W zaawansowanych przypadkach mogą pojawić się trudności w
połykaniu pokarmów stałych lub nawet płynów. Do rzadkości należą skargi na ból
i tkliwość w okolicy tarczycy.

Dalsze objawy ujawnia badanie lekarskie. Lekarz wyczuwa spoiste, symetryczne,
niebolesne wole, zazwyczaj o gładkiej powierzchni.

W przebiegu limfocytowego zapalenia tarczycy może pojawić się niedoczynność
tego gruczołu. Atak układu immunologicznego i towarzyszące mu zapalenie niszczą
miąższ tarczycy, która produkuje coraz mniej hormonów (tyroksyny - T4 i
trijodotyroniny - T3). Dzieje się tak w około 20% przypadków w momencie
rozpoznania choroby Hashimoto.

Niektórzy chorzy skarżą się wtedy na uczucie zmęczenia, osłabienie,
przygnębienie (depresję), suchość skóry, zaparcia, słabą tolerancję zimna i
chrypkę. U kobiet wydłuża się okres krwawienia miesiączkowego.

Oprócz suchej skóry i przyboru wagi ciała badanie lekarskie ujawnia często
wolną akcję serca oraz obrzęki powiek, twarzy i dłoni. W badaniu krwi
obserwujemy wtedy zbyt niskie stężenie hormonów tarczycy, a zbyt wysoki poziom
hormonu TSH wydzielanego przez przysadkę i pobudzającego tarczycę do produkcji
i uwalniania T3 i T4.




Temat: czy to objawy nerwicy?
czy to objawy nerwicy?
niewiem do dzis co mnie tak niszczy,,bo cierpie na szereh schozeń
jamy brusznej, tzn.przewodu pokarmowego: refluks,przepuklina
wslizgowa rozworu przelykowego,zespol jelita nadwrazliwego, ,refluks
zolciowy, i od paru lat ulge przynosilo mi naciskanie mocne w
miejsce tuz pod splotem, na przepone chyba ale bardziej na lewo tuz
pod zebrem,,gdy wcisnalem tam palce to lęk i dyskomfort ustawal tak
dlugi jak naciskalem mocno, ale raz za mocno wcisnalem tam i cos
jakby mi weszlo wyzej do klatki piersiowej i ja nie wiem co sie
stalo, bo teraz jama brzuszna jest jakby pusta brzuch i przepona sa
wklesle do srodka ,gdy przedtem przepona robila sie wypukla gdy
oddychalem a teraz jest caly czas wklesla, i mam dusznosci, co mogla
sie stac czy weplnalem zoladek czy jelito do klatki?a moze przepone
uszkodzilem? doradzcie prosze bo lekarze to ignoruja

bylem w szpitalu juz 2 razy,dali srodki przeczyszczajace ,zrobili
lewatywe i nic,woda sie wchlonela ,rtroche wyszlo samej wody,,troche
w brzuchu pobulgotalo i pobolalo po srodkach przecz.i wszyscy
zdziwieni, mowia ze zla dieta itp, i do domu odsylaja, wiec albo nie
ma perystltyki jelit albo jest wrecz za duza i sa
skurcze ,uniemozliwiajace przxesuwanie pokarmu i kalu

a oto jeszcze szereg moich innych objawów, z trudno w to uwierzyc

mam przepukline wsizg. rozw.przelykowego i refluks zołciowy , ale
czy to moze byc przyczyna takich objawow:mam takie pytanie,od paru
lat , codziennie wieczorem przed kolacja , musze jesdzic na rowerku
stacjonarnym ubrany w 5 par dresów, musze sie w ten sposob zmeczyc i
wypocic porzadnie,jesli tego nie zronie to nie zasne , nie zjem, i
jestem bardzo nerwowy i goraco mi , i mam ochote sie zabic tak
cierpie,
teraz pytanie czy to uzaleznienie psychiczne czy podswiadoma
potzreba oczyszczenia sie z toksyn i nadmiaru energi?
dodam ze nie czuje duzego zmeczenia mimo ze pedaju ostro najszybciej
przez rowne 3 godziny na czczo zawsze, a kolacja to moj jedyny
posilek, po rowerku obowiazkowo lodowaty pryszcznic i streeching
dopiero wtedy moge usiac do kolacji i isc spac z pelnym brzuchem ,
inaczej sa tortury jesli tego cyklu nie zrobie,oprocz tego w dzien
jestem caly czas pobudzony i nadaktywny,co mi dolega?

dodam ze jesli we dzien przed rowerkiem cos zjem to plone doslownie,
ale cisnienie mam niskie,
prosze ocencie to tylko po objawach bo badania mam w normie
dodatkowo mam w zoladku mnostwo zołci i kwasu, i skurcze jelit lub
atoniczne jelita
moja skora jest sucha ale goraca i zatrzymuje duzo wody pod
skora,lęk niepokoj, pobudzenie towarzysza mi caly czas,,nie czuje
zmeczenia ,brak apetytu,zaleganie mas kalowych w jelicie jak na RTG
wyszlo,a lekarze maja to gdzies wysylajac do psychiatry,ja uparcie
twierdze ze to cos z tarczyca tylko sam nie wiem czy nad czy
niedoczynnosc,blagam expertow ,ocencie ten stan po samych
objawach,prosze.
dodam ze bedac sportowcem od lat moge inaczej przechodzic te
zaburzenia tarczycy niz wy
mam tak goraca skore ze mam az dreszcze jesli intensywnie nie
pojezdze na rowerku. o dziwo im sie cieplej ubiore tym mi zimniej.

ft3 wynosi 3,2 przy normie od 3 do 7
ft wynosi 12 przy norm od 9 do 22
tsh 1,356 norma 0,45 do 5
testosteron 12 przy normie od 10 do 30
w usg tarczyca ok tylko ze mala , a watroba i sledziona duze ale ok
pozatym



Temat: DZIWNA CHOROBA-
DZIWNA CHOROBA-
ja wlasciewie nie wiem co mam bo objawy mam jak przy niedoczynnosci: niemoge
schudnac mimo niskokalorycztej bogatobialkowej diety ok 1500 kcal dziennie i
do tego 3 godziny dzienni eaerobik i 3 razy w tygodniu silownia, mam celuliti
sn atylku, jestem spuchniety woda, mam sucha luszcaca sie skore zatkane pory
al eteraz objawy nadczynnosci:od 5 lat stan podgoraczkowy ok 37,5 ,
pobudzenie nerwowosc, pocenie sie , ciepla skora, niepokoj, klopoty ze
spaniem, szybkie bicie serca, wyniki mam w normie otoo niektore z nich: ATNY-
TG <20.0 (ponizej40 IU/ml ,ANTY-TPO 13 (norma ponizej
35IU/ml) ,testtosetron2,52 (3.0-10.6ng/ml) ,fT4 13.88pmol/l (norma 9.0-24.0
pmol/l) , TSH 0.856mIU/I (norma 0.35-5.5mIU/I) ,PROLAKTYNA 210.65 uIU/ml (45-
375) , PROGESTERON 2.57 nmol/l (0.9-3.9) , MORFOLOGIA KRWI: LEUKOCYTY
6.72,ERYTROCYTY 4.84, HEMOGLOBINA 14.8 , HEMATOKRYT 41.2 ,MCV85, MCH 30, MCHC
35,RDW 12,HDW 2,45,PLYTKI KRWI 157, MPV 10, NEUROCYTY 3.03, LIMFOCYTY 2,75 ,
MONOCYTY 0,48, EOZONOCYTY 0,19 ,BAZOCYTY 0.05 , LUC 0.21 ,%NEUROCYTOW 45, %
LIMFOCYTOW 40, % MONOCYTOW 7.2 , % BAZOCYTOW 0.8, % LUC 3.1, CHCM 34 ,OB
2 ,znowu TSH 2.173 mlU/l , ASO 10 IU/ml, CRP 0.12 mg/l ,TSH 1.357
mlU/I MOCZ: GLUKOZA ,BILIBURINA,CIAAL
KETONOWE,ERYTROCYTY,BIALKO,AZOTANY,LEUKOCYTY-negatywny , CIEZAR WLASCIWY
1.010, PH 6.5 ,UROBILIGEN 0.2 E.U./dL ,GLUKOZA W OSOCZU 104 na czczo ,
SUROWICA: BILIRUBINA 0.9 , ALAT 22 , AspAT 22 , GGTP 14 , AMYLAZA 77 ,
ponadto nieznacznie obnizone FSH i LH ,ESTRADIOL W NORMIE , EKG, USG JAMY
BRZUSZNEJ, ECHO SERCA, RTG KLATKI, GASTROSKOPIA, SPIROPMETRIA, POSIEW
NESIENIAI MOCZU WSZYSTK TO OK,od 6 lat mam wciaz temp 37-37,5 i jest mi wciaz
goraco nawet jak nic nie jem? skad sie bierze to cieplo? wszystkie badania
mam ok i jestem niby zdrowy, lekarze sa bezradni, czy zaczac leczyc w ciemno
nadczynnosc tarczycy bo niby wtedy spadnie temp oprocz kontaktu plciwoego, bo
ja mimo ze jestem prawiczkeim dbam o chigiene to od 4 lat cierpie na
przewlekle zapalenie prostaty, co chwile mam tam inne bakteri e, raz e.coli,
raz enterecocus fealis albo morganella morgani, jeszcze indziej citrobacter
sp , skad one sie tam biora? usg przed odbyt prosaty wykazalo ze mam 2 blizny
na prostacie, nie wiem skad, moja teoria jest taka ze jakas te bakterie
podczas wydalania kalu przechodz aprzez scianki odbytu do prostaty i ja
zakazaja co chwile na nowo, , jak temu zaradzic? bo lekarz nie wie, czy ta
moja teoria jest sluszna?ciala?cieprie tez na przewlekle zkazenia prostaty
otoz od zawsze mialem ten problem al coraz bardziej sie nasila, otoz ,
niewazne co bym zjadl , jaka diete stosowal,il ewody pil i jadl soli, to
zawsze mam obrzeki, zatrzymuje wode pod skora i przez to jest mi goraco i mam
such askore, zobaczcie jaki paradkos niby zatrzymuje wode a skore mam sucha
luszczaca. czemu? zrobilem badania na nerki i serce i wszystko ok, jakie moga
byc inne przyczyny zatrzymywania ?