Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: dieta koenhadzka





Temat: No to wystartowałam!
www.dieta.boo.pl/dieta-kopenhaska.php
To jest ta "prawdziwa dieta kopenhaska", stosowana w Rikshospitalet
w Kopenhadze pod okiem lekarzy - dla pacjentow ktorzy maja sie poddac
operacji zmniejszenia zoladka.
Nie wolno od niej odstapic w najmniejszym stopniu, nawet wazna jest ta jedna
kostka cukru!





Temat: Co po norweskiej?
Raczej się z Tobą nie zgadzam...
> Kopenhaga z Norwegią nie ma nic wspólnego ale te dwie ''diety'' owszem,
> praktycznie różnią się tylko nazwą ale zasady są te same.
Dieta kopenhaska jest moim zdaniem dużo bardzej rygorystyczna. Nie jesz w niej
śniadań a jedynie kostkę cukru (to chyba nienajzdrowsze - nagły wyrzut insuliny
i po godzinie jestes głodna i zła) i kawę, są też dni, kiedy w zasadzie nie
jesz prawie nic (sniadanie herbata bez cukru, obiad kawałek grilowanego
kurczaka, kolacja -nic). W diecie norweskiej dostarczasz codziennie około 1000
kcal i w dodatku jest nieźle zbilansowana (codziennie je sie bałka, tłuszcze i
węglowodany, sporo witamin z warzyw i owoców).
Uważam, że należy poważnie rozgraniczyć obie diety, bo opierają się na innym
założeniu.
Dla porównania wklejami linki:
www.twojadieta.info/dieta/kopenhaska
www.camparisch.republika.pl/norweska.htm
pozdrawiam
thrier






Temat: no to zaczynam kopenh
Cześć moje Drogie biedne odchudzajace się!
Pisałam juz wcześniej,że jestem po kopenhaskiej, wiem, że Was dobiję ale może w
końcu zmotywuję- ważę 53kg hehe!!! Ale zaczynałam od 76 kg przy 167 cm. I byłam
wściekła na siebie. Nie potrafiłam wytrwać na żadnej diecie. W końcu
zdecydowałam się na dietę zbliżoną do Atkinsa czyli drastyczne ograniczenie
węglowodanów, wierzcie mi i Joggerowi apetyt po jakiśm czasie naprawdę maleje,
chudnie się szybko, i przedewszystkim traci się tłuszcza nie wodę!!!!
Dieta kopenhaska była dla mnie tylko uwieńczeniem całego odchudzania i zmiany
sposobu odżywiania oraz dążenia do wymarzonej i nieosiągalnej dla mnie sylwetki
(teraz 87-62-90,wcześniej dobijałam do rozm.44). I proszę nie popełniajcie
jednego błędu: Dieta kopenhaska jest dietą niskowęglowodanową, jeśli już nie
możecie wytrzymać nie zjadajcie dodatkowych brzoskwiń, bananów, i innych
produktów z cukrem. zamiast średniego steku zjedzcie bardzo duży, zamiast 2
jajek 3, efekt będzie na pewno rewelacyjny1!! Trzymam za was kciuki.



Temat: Dieta Kopenhadzka
agnieszka.dobrowolska napisał(a):

> Jest to dieta 13- dniowa, gdzie najsilniejszy nacisk kladzie sie na owoce i war
> zywa. wedlug zalozen tej diety jej
> zbawienny efekt powinien sie utrzymywac przez 12 miesiecy i jest to czas, w kto
> rym nie nalezy jej powtarzac.
> Obiektywnie rzecz ujmujac jest to dieta z cyklu "o bardzo malej wartosci kalori
> i". Trudno uwierzyc, aby 13 dniowe
> stosowanie diety mialo efekt roczny na przemiane materii. W trakcie stosowanie
> tej diety chudnie sie, poniewaz
> nie pokrywa sie podstawowego zapotrzebowania energetycznego organizmu, zas po j
> ej zakonczeniu pacjenci
> w wiekszosci ponownie wracaja do masy wyjsciowej lub wiekszej

no nie wiem.. ta dieta kopenhaska o ktorej do tej pory slyszalam i o ktorej toczy
sie obszerna dyskusja na forum "fitness" nie pozwala na owoce [1 od czasu do
czasu] a opiera sie glownie na miesie i jajkach. do tego szpinak i salata.. wiec
chyba jednak glowny nacisk na owoce i warzywa to w jakiejs innej diecie?..




Temat: Dieta Kopenhadzka
Dieta Kopenhadzka
Ostatnio dosc duzo slyszalam o diecie kopenhadzkiej, czy moglaby Pani napisac
cos wiecej na jej temat. Chodzi mi oczywiscie jak dlugo trzeba ta diete
stosowac, na czym ona polega i jezeli jest to mozliwe prosze o ta diete czyli
dokladny jadlospis.
Z gory serdecznie dziekuje.



Temat: KACIK szczupłych inaczej :(
Baja - dieta 13 dniowa
www.zdrowie.findit.pl/dieta-kopenhaska-czyli-dieta-13-dniowa.html
Mniej więcej taka sama. W pierwszym tygodniu schudłem 6 kg a w drugim już chyba tylko 2. Ale potem było jojo i wszystko wróciło do normy. Ale podobała mi sie ta dyscyplina. Z resztą było nam łatwiej bo skusiliśmy się z żoną razem




Temat: dieta kopenhaska a Atkins
dieta kopenhaska a Atkins
Witam
Jestem tutaj poraz pierwszy i przeglądając posty natknęłam się na dietę wg.
Atkinsa. Mam w związku z tym pytanie. Czy po ukończeniu diety kopenhaskiej
mogę rozpocząć dietę wg. Atkinsa? Jeżeli tak to od którego etapu.
Serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Ania



Temat: Dieta kopenhaska
Podwieszam linki od Kanoki
Dieta Kopenhaska:
www.weight.addr.com/DD.html#notes - po angielsku, ale super stronka
schudnijmy.w.interia.pl/diety/kopenhaska.html - po polsku
Montignac: - wszystko po polsku
iportal.nano.pl/montignac/omm.php
www.montignac.pl/index1.htm
www.geocities.com/artvitae1/index.html
Pozdrawiam
knk




Temat: Hej pla*owiczki!
A tak w ogóle to dlaczego myślisz, że dieta kopenhaska to 2 tygodnie mordowania
się? Dla mnie osobiście ilość pożywienia, które je się na diecie South Beach
jest przeogromna. Gdybym tyle jadła to zamiast schudnąć po 2 tygodniach w
najlepszym wypadku ważyłabym tyle samo. Dla mnie właśnie dieta kopenhaska jest
optymalna pod względem ilości jedzenia. Tak się składa, że szpinak bardzo
lubię, jem tylko mięsko i wędliny drobiowe, zastępując je czasami serem żółtym.
Może efekty nie są rewelacyjne schudłam 3 kg ale dla mnie przy wadze wyjściowej
są zadawalające.



Temat: bylam dzis u dietetyka
fajnie piszesz o tej wizycie. Koniecznie nas poinforuj na bierzaco o
rezultatach. Szczegolnie jak za piec dni ogarnie cie szalenczy glod tak ok 10
wieczorem. Nie jestem zlosliwy, ale uwazam ze jestes narazona na gigantyczne jo-
jo.

Szkoda ze nie lubisz boczku i jajek ale cieszy mnie to bo zostaje dla mnie
wiecej.

Rower to niewiele, najpierw rozetrzesz sobie hemoroidy a potem beda ci wylazily
wlosy z etoli. Na koniec wyladujesz na forum Sluzba Zdrowia z problem kolana.
Rower konstrukcji jaka jest popularna jest pewnym rodzajem pregierza
sredniwiecznego.
Czy ty wiesz co to znaczy cwiczyc intensywnie?? To nie jakies tam aerobikowanie
ale zap..l przez godzine dziennie ze mozesz po treningu wykrecac wszystko razem
z wlosami. Cztery razy w tygodniu. No ale zawsze pozostaje dieta kopenhaska,
tajne mikstury odchudzajace, Weight Watchers czyli straznicy grubasow itd.
Najlepsza z tego wszystkiego to dieta kopenhaska bo pozwala na emigracje do
Danii zeby moglo nas pokazywac za pieniadze ze jednak przezylismy. No i nie
zapomnij slodzic splenda.



Temat: Jak radzicie sobie z dieta kopenhaska w pracy?
Jak radzicie sobie z dieta kopenhaska w pracy?
Ja pracuje 9h plus dojazdy! nie mam mozliwosci odgrzewania jedzenia w biurze
za to mam stolowke na ktorej kroluja tluste potrawy i ciasteczka. auu!! poza
tym, w tygodniu wstaje o 7:30 a w weekendy spię do oporu. jakie macie
doswiadczenia przy takim trybie zycia?



Temat: negatywy kopenhaskiej - proponuje stworzyc liste .
Wchodzę na forum fitnes, spodziewałam się zupełnie innych tematów, a tu co
widzę?
Ludzie czy wyście zwariowali?!?
Dieta kopenhaska to nie jest żadna dieta! Nie wierzę, że coś takiego mogło
zostać opracowane przez szpital jako dieta! To jest zwykłe głodzenie się.
Po pierwsze, dodatek czystego cukru w diecie? Bez sensu!
Po drugie, brak śniadania? Minimum energii trzeba mieć do życia! Kawa to nie
energia, lecz działanie na układ nerwowy i o zgrozo na pusty żołądek - działa
doskonale, ale pewnie na niszczenie śluzówki żołądka!
Po trzecie, befsztyk na skurczony żołądek? CO za pomysły...
WIem, wiem - pewnie czytającym tą dietę spodobało się hasło "schudnij 7-13kg".

Ludzie, nie dajcie się zwariować - cudów nie ma. Po takiej diecie można z
pewnością stracić ale energię do życia, jędrność skóry, odwodnić się i osłabić
organizm.. owszem, kilogramy może też - ale takim kosztem?!? Są zdecydowanie
lepsze diety. Ale jak można zachwalać głodówkę niszczącą organizm?
W kilku punktach, moimz zdaniem ta dieta prowadzi do:
odwodnienia
utraty jędrności skóry
uwydatnienie cellulitu
wzmożone kłopoty skórne
ujemne skutki braku witamin i minerałów
huśtawka cukrowa
podniszczenie żołądka (najpierw kawa i nic, potem męczący dla żołądka befsztyk)
utrata kondycji
osłabienie
"zmęczenie" mięśni

jak mi się coś jeszcze przypomni, dam znać, pozdrawiam
i życzę wszystkim zachowania rozsądku w dążeniu do piękna:))



Temat: Jogger! Kiedy można powt. kopenhaską?
Jogger! Kiedy można powt. kopenhaską?
Cześć! W sobotę zakończyłam dietę kopenhaską, jestem bardzo zadowolona z
rezultatów, ale chciałabym zrzucić jeszcze jakieś 2-3 kilo by dobić do mojej
idealnej wagi? Powiedz mi, kiedy mogę ją powtórzyć, czy efekt będzie też
podobny? I co mam jesć i ile , jaki model żywienia przyjąć by utrzymać wagę
167/52. Jeszcze jedno pytanie, dieta kopenh. proponuje jakieś 700-800 kcal
dziennie, czy wracając do normalnej ilości kcal w diecie nie będę gwałtownie
tyć? Mam nadzieję,że udzielisz w miarę wyczerpujących odpowiedzi takiemu
laikowi jak ja (chociaż w wolnych chwilach doszkalam sie czytajać twoje odp.
na posty) Dzięki za wszystko. Pozdrawiam.



Temat: South Beach a Kopenhaska????
Kopenhaska jest dietą bardzo niskowęglowodanową. To po pierwsze. Po drugie nie
bardzo rozumiem skad stwierdzenie, że to dieta głodowa? Przecież tam też nie ma
żadnych ograniczeń ilościowych, a jeśli są to wyglądają raczej normalnie, typu
2 jajka na przykład. Jeśli lubisz nie jeść śniadań to kopenhaska Ci nie
zaszkodzi, a jeśli po niej zamierzasz wrócić na SB to na pewno nigdzie Ci nie
przybędzie. Pozdrawiam.




Temat: Jesienna dieta
Jesienna dieta
Kiedy zaczyna się jesień zaczynam więcej jeść...i tyć... Czy ktoś zna jakąś
fajną dietkę? Zastanawiałam się nad dietą Kopenhaską...wiele o niej słyszałam
i czytałam. Czy ktoś kto stosował tę dietę może mi powiedzieć czy jest ciężko
i czy efekty są zadowalające...? Z góry dzięki!
Pozdrawiam



Temat: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 czy 2?
Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 czy 2?
Czesc, wlasnie koncze diete kopenhaska. Zastanawiam sie teraz nad dieta
poludniowych plaz, ale nie wiem czy powinnam zaczac od pierwszej czy drugiej
fazy???? Przez 13 jadlam bardzo niewiele, mikroskopijne ilosci weglowodanow.
Nie wiem czy jesli zaczne south beach od pierwszej, nie zaszkodze przypadkiem
swojemu orgaznimowi, ktory i tak troche wycierpila. Prosze o rade.....



Temat: moja kopenhaska
Moja zmodyfikowana kopenhaska
Wczoraj skończyłam moją zmodyfikowaną dietę kopenhaską ! Ubyło mnie równe 4
kg :-)))) Potwierdziła się zasada, że kilogramy traci sie w pierwszym tygodniu,
a w drugim sie utratę podtrzymuje. Mam więc nadzieję, że to nie tylko
wachnięcie wagi :-)

Moja modyfikacja polegała na wprowadzeniu zasad metody Montignac: codziennie
duże śniadanie. niełączenie węglowodanów i tłuszczy, warzywa do każdego
posiłku, zero kawy. Posiłki jadłam co 4-5 h. Nie limitowałam porcji - jadłam do
syta ale nie żeby się przejeść. Codzienne menu komponowałam natomiast wyłącznie
z produktów na dany dzień przewidzianych.

W porównaniu z moimi poprzednimi kopenhaskimi teraz ani razu nie czułam sie
osłabiona ani głodna. Schudłam mniej więcej tyle samo co 2 i 4 lata temu. Co
więcej, dzisiaj wcale nie miałam ochoty rzucić sie na słodkości ani na większe
porcje. Jestem więc szalenie zadowolona i za dwa lata znowu powtórzę właśnie
taką zmodyfikowaną wersję :-)

A teraz będę stosowała Montignaca zgodnie z Dietą Zuzla na www.montignac.com.pl



Temat: Yasmina& #35 & #35 & #35 !!!
jesli chcesz diete to wybierz selektywna diete ( juz pisalam o tym), niz
restrykcyjna.
Dieta kopenhaska jest ok, ale jest w niej za malo jedzenia ( trudno ja
wytrzymac, efekt jo-jo, za duzo bialka) sam sklad prod. jest ok, ale dlatego w
prawie zadnym spisie gdzie ona jest nie jest napisane ile trzeba jesc te no
salaty) wiekszosc osob zle ja stosuje.
Produkty polecane w diecie sa wyselekcjonowane (ze np na sniadanie bialko, to
na obiad weglowod. czy na odwrot) ale nie sa podane ilosci skladnikow i
wiekszosc osob zmniejsza ta liczbe skladnikow.
A NIE O TO CHODZI!!!
Jak jest napisane, ze masz zjesc slate, to moga to byc nawet 2 glowki!! bylebys
byla syta.. bo inaczej to nie da sie normalnie wytrzymac, bez frustracji itp....



Temat: Kopenhaska od poniedziałku 23.09.
Jasne,że możesz- napiszę Ci tyle ile wiem. Jeśli chodzi o sałatę to zjedz tyle
na ile masz ochotę, nie wiem ile waży główka, w każdym razie 10 dag sałaty ma
10 kcal i 2 gr. węglowodanów to zn. bardzo bardzo mało a przecież dieta
kopenhaska to dieta niskowęglowodanowa. Lepiej zgrzeszyć 3 główkami sałaty niż
połową suchej bułki- która ma ok. 10 dag ok.280 kcal i 60 gr. węglowodanów.
będę tu zaglądać więc piszcie co u Was. Ja miałm po kopenhaskiej przejsć na
atkinsa a od poniedziałku znowu kopenhaska, niestety jakieś 20 minut temu
zjadłam 20 dag wafelków i pół czekolady..hehe. ale wy nie możecie!!! :-)



Temat: dziewczyny jestem nowa..zrzuciałam 10 kilo;)
schudlam to w ciagu jakiś 2 miesięcy, a może i jeszcze krócej, bo to były
wakacje i 5x w tygodniu byłam na siłowni.
ze słodyczami to bylo tak, że w diecie miałam je wliczone, np. jakieś 2 delicje
czy kawałki czekolady. możesz te rozpisaną dietę znaleźć w necie.
co do tego czy ta dieta jest naj....hm, jest napewno lepsza niż dieta
kopenhadzka, czy jakieś sałatkowe lub south beach, jesz właściwie wszystko, ale
i tak mam po niej zaburzenia hormonalne i nie mam okresu(oj, teraz to troszkę
postraszyłam ;P). ale nie martw się, jak będziesz CIERPLIWA to na pewno dasz
radę i schudniesz. ważne, żebyś posiłki planowała z głową i piła dużo wody.
ps. ja zaczynam od jutra raz jeszcze 1000 kalorii :)



Temat: w poniedziałek zaczynam kopenhaską
w zwiazku z dieta Kopenhaska mam trzy pytanka na ktore moze ktos zna odpowiedz:
1- czy sa okreslone jakies wielkosci wagowe poszczegolnych porcji
2- czy w zwiazku ze spadkiem wagi bedacej wynikiem wiekszej przemiany materii
tluszcz znika ze wszystkich partii ciala czy tylko z niektorych
3- jesli tylko z niektorych czesci ciala to czy diete mozna wspomoc wysilkiem
fizycznym. Chodzi mi tutaj glownie o to czy organizm w trakcie tej diety ma
sile na dodatkowy wysilek i czy nie zaburzaloby to dzialania diety.
Wlasciwie to nasuwa mi sie jeszcze 4 pytanie- wiem ze w tej diecie liczy sie
dyscyplina, ale czy bedzie wielkim wykroczeniem jesli raz czy dwa razy nie zje
sie jakiegos ze skladnikow diety. Pytam majac na mysli klopoty jakie moga
wyniknac z kupieniem koregos ze skladnikow. Moze ma ktos z Was jakies
doswiadczenia dotyczace kupowania tych produktow.
Bede wdzieczna za odpowiedzi.
Pozdrawiam



Temat: Dieta od dzis
Czesc,
z przyjemnoscia przylacze sie do Ciebie, moze dzieki temu, ze jest nas wiecej
bede miala wiecej wytrwalosci w gubieniu zbednych kilogramow. Jakies 2 miesiace
temu skonczylam diete Kopenhadzka, stracilam nie wiele jakies 3 kg, teraz moja
waga wacha sie w granicach 51-52 kg, przy wzroscie 168. Prawde mowiac nie
zalezy mi na spadku wagi ale na zgubieniu zbednego tluszczyku, ktory osadzil
sie na brzuszku i tyleczku ;)), chcialabym tez pozbyc sie "oponkow" w okol
tali, ale nie wiem jak to zrobic, moze ktos ma jakis pomysl ?. Na razie
przylaczam sie do Was i zaczynamy diete. Powodzenia :)).




Temat: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2
Jeszcze, nie liczac dzisiejszego, zostalo mi 4 dni tej diety. Juz nie moge sie
doczekac kiedy to bedzie bo bardzo monotonna ta dieta. Ale dzieki niej
polubilam czarna kawe i juz chyba nie wroce do kawy z mlekiem, bo mimo ze ja
bardzo lubilam, nie trawilam chyba w niej mleka, zawsze mi sie wracalo.
Nie pisze sie juz jednak na diete z dwoma posilkami dziennie. Nie wydaje mi sie
zeby to bylo zdrowe, szczegolnie chodzenie przez pol dnia z pustym zaladkiem.
Nie wazylam sie ale po ciuchach widze ze schudlam.
Mam troche intymne pytanie do An, ktore stosowaly diete kopenhaska. Jak czesto
chodzilyscie do kibelka podczas tej diety ?



Temat: kopenhaska
kopenhaska
Czytam w wielu wątkach na tym forum o kopenhaskiej (rozumiem ze chodzi o
dietę). Nie zagladalam wczesniej na to forum i nie wiem na czym ta dieta
polega a bardzo chcialabym się dowiedzieć. Proszę napiszcie albo odeślijcie
mnie do wątku w którym o tym było (link?). Jakoś sama nie moge znaleźć...
Dzięki i pozdrawiam



Temat: Xenadrine - termogenik w diecie
Xenadrine - termogenik w diecie
Rozpoczelam ten watek na forum o urodzie, ale tu chyba bardziej pasuje.
Tydzien temu zaczelam sie odchudzac przy pomocy xenadrine.W listopadzie
przeszlam diete kopenhaska - nie polecam. Schudlam piec kilo w 13 dni, a po
trzech tygodniach odzyskalam stracone kilogramy. Probowalam schudnac, ale nie
dalo rady. Postanowilam przejsc na xenadrine. Tyle, ze minal ponad tydzien, a
ja nie widze efektow. Oprocz tego, ze mam wiecej energii, nie czuje zimna na
dworze (marzna mi tylko rece i stopy), moge efektywniej cwiczyc. Na silownie
chodze piec razy na tydzien.Mniej jem - efedryna hamuje apetyt. Glownie
skodzone aspartamem, beztluszczowe jogurty. I nie widze efektow - ani po
ubraniu - nadal ten sam rozmiar, ani w wadze. Owszem, miesnie jakby troche
bardziej wyrzezbione. Ale tluszcz z biustu - przeciez przy chudnieciu
organizm czerpie u kobiet wlasnie stamtad - nie znika.
Powiedzcie, jak u Was bylo z xenadrine i czy mam byc cierpliwa? Ktos napisal,
ze efekty przyjda, ale kiedy?
Po maturze przestalam cwiczyc, ze stresu nie jadlam i przez ponad rok wazylam
okolo 55 kg. Teraz, po dwoch latach pracy za biurkiem, waze 58 kg.Te trzy kg
to masa tluszczowa.Mierzylam sobie procent tluszczu w organizmie - 27%.
To duzo, ale najbardziej boli, ze nie mieszcze sie w ciuchy, ktore przez
ostatnie dwa lata zdazylam wymienic na dwa rozmiary mniejsze.



Temat: befsztyk w diecie kopenhaskiej
befsztyk w diecie kopenhaskiej
Mam pytanie związane z dietą kopenhaską. Czy muszę jeść befsztyk wołowy, czy
też mogę go zastąpić piersiA kurczaka? Z góry zaznaczam, że nie proszę o
wyjaśnianie zasadności tej diety :o), bo nie zamierzam wywołać dyskusji czy
ma ona sens, czy też nie.
Pozdrawiam
Ola



Temat: Rezultaty
Ja stosowałam kopenhaską dietę dwa lata temu i schudłam 8kg. Dotrwałam do
końca. Ale potem nadrobiłam to wszystko(może nie 8kg, ale ze 3-4kg napewno). W
zeszłym roku wytrzymałam dwa tygodnie na diecie Dr Atkinsa. I to jest dopiero
dieta! Trochę za tłusta, ale ja sobie własnie ją potem modyfikowała i
wychodziła właśnie podobna do tej plażowej. Ale ja wam mówię, że wy możwcie
jeść wszystkie sałatki i potrawy z majonezem, bo tu chodzi głównie o zawartość
węglowodanów, a majonez 2łyżeczki=0,2gram węglowodanów. Ja od zawsze jem
majonez, bo go uwielbiam i napewno mi nie szkodził w takcie diety. Naprawdę
problem mam tylko ze słodycxzami i właśnie przez te słodycze i ciastka znowu
przybrałam na wadze. Ale wiecie jak jest w pracy jak jest czas to można sobie
jeśc wymyślne śniadanka, a jak nie to bułka, albo baton w rękę i do roboty.
Pozdrawiam .Pa. Justyna



Temat: Jak nie przytyc w Swieta?
mocca2003 napisała:

> troche durny , bo zamierzam ograniczyć jedzenie , aby mi sie żołądek trochę
> skurczył a potem zacząć racjonalnie sie odżywiać . mam na mysli zero
słodyczy ,
>
> chleba , niełączone posiłki ( tzn. nie łączyć białka z węglowodanami czyl
mięsa
>
> z z chlebem , czy ziemniakami ). Może po andzrejkach przejde na dietę
> kopenhadzką . jest fajna na początek .

Czemu durny? Wcale nie durny.
A robilas juz diete kopenhaska?




Temat: bzdurne gadanie o jakichś cud-dietach :)
bzdurne gadanie o jakichś cud-dietach :)
a tu trzeba mieć tylko "sprawny mózg" i silną wolę. nic więcej.

a najlepsza dieta to ŻP, czyli ŻRYJ POŁOWĘ !!!!!!!! jak tak będzie to się
schudnie - efekt murowany. tylko "po" należy utrzymywać te wartość i po sprawie :)
a jak ktoś doda trochę ruchu (choćby po zakupy latać do dalszego sklepu) to
już wogóle będzie fajno :)

ja stosowałem niby "dietę kopenhaską", ale głupi nie jestem, wyniszczyc
organizmu nie dałem :) dodałem do jadłospisu diety codziennie solidną bułkę z
warzywami i szynką na śniadanko, a wieczorem jakiś duży owoc.
efekt taki, że po 2 tygodniach schudłem 6 kg, utrzymując dalej zasadę ŻP co
tydzień leciał mi 1 kg, ale jadłęm już wszystko, łaznie z czekoladą i
browarkami ;)
efekt taki, że od 4 miesięcy utrzymuję bez problemu wagę o 10 kg mniejszą niż
przed dietą, robiąc sobie ze 2 razy w tygodniu "wyżerki" - knajpa w weekend, z
mnóstwem alkoholu i jakieś zakąski typu KFC w nocy :)))) a w tygodniu i pizzę
całą z czekoladą na deser....

waze to znów ŻP - starać się nei przeżerać na raz, dać odpocząć żołądkowi - i
wszystko gra! :)

szkoda czasu na jakieś wskaźniki, tabelki, duperele. nie ma mocnych, nie tyje
się od "niczego" :)



Temat: Kopenhaska i sport
Kopenhaska i sport
mam 2 pytania dot. diety kopenhaskiej:
- co bedzie lepsze dla efektow diety: rozpoczecie biegania w czasie diety czy
tez rozpoczecie uprawianie biegów już tuż przed zastosowaniem diety,
- czy diete kopenhaska mozna powtarzac w krotkich odstepach czasu bez
uszczerbku dla zdrowia i samopoczucia. Wiem z dotychczasowych postow ze przy
pomocy tej diety realnie chudnie sie okolo 4-5 kg. Ja potrzebuje schudnac
okolo 8-10 kg. Podejrzewam wiec ze jeden cykl moze mi niezupelnie pomoc.



Temat: South Beach a Kopenhaska????
South Beach a Kopenhaska????
Hej :) Jestem na SB od marca. Mam 170 cm wzrostu i aktualnie ważę 69kg i
schudłam tylko 6 kg pomimo, że dużo ćwicze (trenuje pływanie 2h trzy raz yw
tyogdniu i godzina aerobiku dwa razy w tygodniu)-może to dlatego tak mało?
jestem dość "zbita" (chodzi o mięśnie). Chciałabym zastosować teraz dietę
kopenhaską (jako taki bonusik przed wakacjami ;)) i po 13 dniach powrócić do
SB. Boję się tylko, że na kopenhaskiej nie spadnie mi waga, bo przeciez mój
organizm przyzwyczaił się do diety niskowięglowodanowej ... Czy ktoś już
łączył te dwie diety? Czekam na Wasze opinie i komentarze :) pozdrawiam



Temat: Rezultaty
Zaczęłam tydzień temu, nie mam wagi więc nie wiem jakie są rezultaty. Mam jednak
straszny problem z różnymi wersjami tej diety- każdy portal, gazeta, nawet
książka mówi o innych zasadach, produktach dozwolonych i zabronionych, np. co
z herbatą i kawą albo z mlekiem- ja pijam chude, zgodnie z "instrukcja" w Twoim
Stylu. Podobnie jest z serami, raz dopuszczone sa chude a raz zabronione. Nie
chciałabym czegoś popsuć i zmarnować swojej pracy.
W ogóle jestem typem babki na wiecznej diecie- nie jem tłuszczów, nie używam
soli, cukru, prawie w ogóle nie jem miesa- tylko drób. Ale okazuje się, że
należy wykluczyć moje ukochane owoce bo ich nadwyżka może być bardzo zdradliwa
dla każdej diety.
Wiem, że pewnie zaskocze wiele osób, ale osobiście wolałam diete kopenhaska- w
ogóle mnie nie meczyła, rezultay były fantastyczne- ponad 8kg w 13 dni i wole
diety które maja z góry ustalony jadłospis.
Ale bardzo proszę o podpowiedź odnośnie napoi- soków też- na jednym z portali
znalazłam "zasadę"-żadnych soków, po czym kilka linijek dalej przepis na
śniadanie w I fazie- szklanka soku ;]Jak nie zgłupieć?
Pozdrawiam



Temat: ZACZĘŁAM
ZACZĘŁAM
dziś mój pierwszy dzień, cieszę się z tego, właściwie nie mogłam się już
doczekać, do tej pory nie bardzo mogłam, ze względu na nieregularny tryb
życia; wcześniej odżywiałam się zdrowo, nie jadłam białego pieczywa, białego
ryżu i makaronu i stało się to dla mnie zupełnie naturalne, lubię to, ale od
pewnego czasu...katastrofa, tak sobie pofolgowałam, jak nigdy, oj niedobrze;(
a moją największą zmorą zawsze są słodycze; teraz biorę się za to wszystko:]
stosowałam juz dwa razy (wbrew zakazowi) dietę kopenhaską, okropność,
pozwoliła mi szybko schudnąć, ale nigdy więcej! dzisiaj było zupełnie w
porządku, nawet bez deseru;) to dla mnie nowość na diecie, że nie powinno się
odczuwać głodu, pamiętam te męczarnie na kopenhaskiej...(czego sie nie
robi...)jutro wracam wreszcie do aerobiku(jejku, boję się myśleć w jakim
stanie są moje mięśnie po tak długiej przerwie)ale cieszę się na to, zaczynam
znowu czuć, że żyję, pozdrawiam wszystkich dzielnych i zdecydowanych i mam
nadzieję, że tez będę się do nich zaliczać:]



Temat: piwko....
piwko....
Witam wszystkich lubiacych piasek i slonce;-). Zaluje, ze odkrylam ta diete
dopiero po tym jak skonczylam kopenhaska. Dieta South Beach jest ludzka,
przyjemna, mniam, mniam....;-).
Mam tylko jeden problem. Za dwa i pol tygodnia lece do Polski. Spotkam
przyjaciol, bez watpienia wypije sie niejedno piwko. Jestem w stanie darowac
sobie slodycze, chleb, makarony, ale piwko z ukochanymi znajomymi.... Czy to
w ogole dozwolone??? Moze lampka wina????? Nie chce przekreslac tego, co
robie. To nie kwestia zlej woli, braku samokontroli. Nie wyobrazam sobie
jednak saczyc w Lodzi Kaliskiej herbaty...



Temat: POMOCYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jestem na diecie south beach 17 dzień. od września to jest chybamoja 6 dieta.
kopenhaską też przeżyłam (to nie znaczy wcale że na tych wszystkich dietach
schudłam były małe przerwy i duże jojo). więc na south beach nie chudnę tak
szybko jak inni ale mimo wszystko moje spodnie stają się coraz lużniejsze.



Temat: Powiem Wam w tajemnicy o tej kopenhaskiej
kopenhaska, to dieta opracowana ponoc w szpitalu w...o dziwo Kopenhadze :)
Polega na scislym przestrzeganiu przepisu przez 2 tygodnie. Np rano kawa czarna
do tego tost. Obiad: brokuly z jajkiem, kolacja: jogurt. Najgorszy jest chyba
dzien 8, bo nie ma kolacji a na obiad chyba chuda ryba. Jako ze jestem
wegetarianka, zamiast ryby jadlam jogurt z salata. Schudlam, ale czulam sie
bardzo oslabiona. Natomiast moja kolezanka, nie opuszczajaca zadnych skladnikow
z tej diety nied byla w stanie wejsc po schodach... Po prostu nie miala sily.
Co do Montogniaca, dieta ta nie ogranicza jedzenia, ale polega glownie na nie
laczeniu pewnych grup produktow i zdaje sie zaleca odtawienie pieczywa, nie
jestem pewna czy w ogole weglowodanow



Temat: moja kopenhaska
moja kopenhaska
Hej ! Właśnie nadszedł czas mojej co-dwu-letniej kopenhaskiej ! Nawet się
ucieszyłam bo zawsze mi dobrze szła i przynosiła efekty nie tylko kilogramowe
ale "oczyszczeniowe". (dobre nawyki po niej długo trzymam). Mam nadzieję ,
że i tym razem tak będzie... Po raz pierwszy musze te dietę jednak nieco
zmodyfikować bo kawy nie piję żadnej od miesiąca, i wolę żeby tak zostało.
Może zamiast kawy będę popijać zieloną herbatę? Poza tym jestem od jakiegoś
czasu zaciekawiona metoda Montignac, więc podział posiłków tez do tej metody
dostosuję. Zobaczymy jak będzie. Tak czy owak - proszę o doping :-)

Plan na jutro:

dwa jajka z pomidorem
befsztyk z sałatą, cytryną i oliwą
szpinak



Temat: Skończyłam kopenhaską, czy mogę od razu MM?
Z tego co wiem dieta kopenhaska jest dość restrykcyjna szczególnie pod względem
liczby przyjmowanych kalorii.
Według Montignaca osoby, które wcześniej stosowały niskokaloryczne diety w
pierwszym okresie stosowania mm, mogą nie chudnąć albo nawet przytyć. Ale nie
ma co się przejmować, uważam, że warto przejść na mm. Przybrane kilogramy na
pewno szybko stracisz na mm.
Powodzenia! :-))))




Temat: Odchudzanie Gabi, Ewy i......
Jak przyjdzie kryzys to będę zajadac kiszoną kapustę.100g=16 cal.Sórówka z
kiszonej kapusty to juz 77 cal.Ania pytała ile schudłam, ja 3kg,a anka125 aż
5kg.Ta dieta kopenhaska jest bardzo restrykcyjna ale skuteczna.Wszędzie piszą,
że dieta powinna byc podzielona na 5 posiłków.Kolezanka odchudzajaca sie onegdaj
pod kontrola lekarza musiała prowadzic dzienniczek.Jak przekroczyła 1000cal to
na ostatni posiłek musiała miec chociaz herbatę.Zalecaja duzo pic, a ja z tych
co to wody nie lubia.Po 3 dniach diety zaczynamy spalac tłuszcz i wydzielaja sie
szkodliwe substancje, ktore nalezy z organizmu wydalic.Anka125 nie przejmuj się
za kilka dni ma przyjsc wiosna.Zazdroszcze Ewie, że juz moze cos robic w
ogrodku.U mnie zima trzyma i bielusienko.Troche na trawniku od strony
poludniowej zrobilo sie szaro ale nie ma mowy o wyjsciu do ogrodu.Wesołego
odchudzania;-))))))



Temat: JAK DŁUGO MUSZĘ CZEKAĆ?
hmm... nie jesz slodyczy w ogóle?-źle lepiej sobie pozwolić na coś słodkiego w
małych ilościach! niż miec wyrzuty sumienia po zjedzeniu giga opakowania
ciastek po tygodniu wyrzeczeń.co do kolacji to jedz ale max o godz.18tej-dużo
warzyw i owoców- bo inaczej rano rzuciz się na stos chrupiących bułeczek!,pij
tylko herbatę pu-erh + niegazowana woda mineralna w dużych ilościach; super że
chodzisz na treningi- to extra rzeźbi sylwetkę, nie biegaj
codziennie,szczególnie po twardej nawierzchni bo możesz mieć kontuzje ( wiem to
bo sama miałam),pływanie ok, dieta kopenhaska-odradzam-powinnaś bazować na
diecie bogatej w białko( jeśli masz zdrowe nerki)-bialko podkręca przemianą
materii i szybciej spala sie tłuszcz,ogranicz węglowodany oraz tłuszcze-jedz w
rozsądnych ilościach.powodzenia.ps.skuteczność potwierdzona-w ciągu miesiąca
możesz schudnąć ok.5 kg



Temat: moja kopenhaska
Twoja kopenhaska
Pzekonalam sie zeby zrobic te diete po obejrzeniu Pan Pitu Pitu (jak je
nazywam) z Miasta Kobiet - a wlasciwie to pani dietetyk mnie przekonala.
Napisz jak Ci idzie - chyba juz zblizasz sie ku koncowi.
Tez bym chciala wiedziec, czy kawe mozna zastapic zielona/czerwona herbata? I
czy zamiast 2 litrow wody tez mozna herbate?




Temat: FatFlushPlan - Etap1
Jednej z respondentek stosujących dietę kopenhaską poradziłem, żeby
część 'mięsną' zastąpiła tofu, ale w bardzo ograniczonej ilości (ze względu na
w/w) - niemniej przyswajalne białko jest niezbędne dla pobudzania tempa
przemiany materii (oczywiście spalania kalorii a nie trawienia :-) ). Dieta
zadziałała - spróbuj odnaleźć ten wątek wyszukiwarką.



Temat: Zostały mi dwa tygodnie!
Czarodziejko... masz ten sam problem co ja :) Ja za 3 tygodnie wyjeżdżam na
Ibizę i też muszę schudnąć tu i tam ;)
Ja się wzięłam za dietę kopenhaską. Jeśli nie wytrzymam, to powalczę z 1000
kalorii.
Myślisz, że 1000 kalorii to dobra dieta na tak krótki czas? Bo ja się boję, że
to u mnie by nie zadziałało w tak krótkim czasie, no i mam do zgubienia 6-8 kg.




Temat: przytyłam 30 kg w ciągu 9 m-cy
W ciąży przytyłam 32 kg. W tej chwili (mój synek ma 15 m-cy) schudłam 28 kg.
Zaznaczam, że jeszcze karmię piersią i zamierzam karmić do września.
Czułam się i wyglądałam jak ogromny słoń. Zdjęcie z wakacji uświadomiło mi jak
źle wyglądam. Postaniłam przejść dietę kapuścianą a potem diete kopenhaską.
Uważam, że ta druga jest o wiele fajniejsza i lepsza. Te pozostałe 4 kg
zamierzam zrzucić zaraz po długim weekendzie poprzez powtórzenie diety
kopenhaskiej.
Pozdrawiam
EWA




Temat: do specjalistów ;) co robię nie tak???
do specjalistów ;) co robię nie tak???
chciałam schudnąc 4 kg - wyszczuplic nogi, biodra, pośladki, brzuch.
przeszłam na diete kopenhaska, zaczęłam biegac zaraz po obudzeniu. schudłam
1,5 kg! (choc trzymałam sie jej ściśle) które zaraz wróciły z dodatkowym 1
kg. zmieniłam dietę - zwiększyłam ilośc białka, zmniejszyłam węgle. nogi
zamiast smuklec stały sie brzydkie - jak u kulturystki. a waga nie spada. nie
biorę pigułek, nie sadze żebym miała jakieś robale. mam 28 lat, 1,58 wzrostu
ważę 54 kg. co robię nie tak? poradzcie coś poza basenem (mam podrażnienia
skóry po chlorze).



Temat: Dieta od dzis
Nika, nie daj sie. Ja jestem dzisiaj drugi dzien na kopenhaskiej. Zrob cos dla
mnie i powiedz, ze nie jest tak strasznie, please! Przeciez ludziom sie udaje
to dlaczego nie nam.
A tak a propo to wyczytalam ze "Jeżeli przerwałeś diete kopenhaska przed
upływem 6 dni możesz powtórzyć ją po 3 miesiącach. Jeżelii przeprowadziło się
kurację punkt po punkcie nie można jej absolutnie powtórzyć wczesniej niż po
roku. Zaleca się, aby kurację powtórzyć po 2 latach, jeśli to potrzebne" a Ty
piszesz, ze to juz czwarta w Twojej karierze! Moze dlatego masz taki kryzys?
Sprobuj koniecznie innej diety. Wejdz sobie na www.grubasy.pl, tam masz pelno
propozycji do wyboru, cos na pewno bedzie Ci odpowiadac.
Zeby Cie pocieszyc,ja tez mam ciagle wahania wagi, chociaz te wahania osttanio
oznaczaja strzalke w gore. Mam 62 kilo i 163 cm wzrostu. A jeszcze dwa lata
temu wazylam cale 10 kilo mniej...

Trzymam za Ciebie i za siebie kciuki!

Agnieszka




Temat: Do 52ania
Masz świętą rację Damo.Nie ma to jak być szczupłym.Napisałam do Pana,który
prowadzi tę Dietę Kopenhaską maila z pytaniem o picie w międzyczasie wody
mineralnej.Ja nie cierpię niegazowanej!To taka kranówa!I Pan mnie pocieszył,że
można pić niskogazowaną np"Galicjankę".Zapisałam sobie na kartce z zakupami ,jak
również otręby owsiane(pomagają przezwyciężyć głód),chrom(pomaga pozbyć się
apetytu na słodycze) i jeszcze kilka innych pożytecznych wskazówek.
A na razie,zrobiłam wczoraj ciacho - krówkę.Mówię Wam jaka pychota! Biszkopt
przekłada się masą z rozpuszczonych z masełkiem "krówek".Na to orzechy.Mniam,mniam



Temat: CELLULIT STOP!
precz..
poszły węglowodany, cukry i bardzo tłuste żarcie...
ostatnia dieta - kopenhaska.
obecnie - nie łączę, jem mniej węgli.
jem - dużo zielonych warzyw, raczej chude mięso, jog nat bez cukru, jajka,
grzanki z razowca (tylko na śniadanie) z taką masą miodową słodzoną fruktozą
lub z dzemem słodzonym fruktozą (do wyboru w sklepie bomi w klifie na
przykład). Żabych sosów zawiesistych - wszystko raczej krótko obrabiane
termicznie, nie piję czarnej herbaty tylko czerwoną, nie jem pieczywa (nie
licząć dwóch grzanek na śniadanie), nie używam cukru...żadnych margaryn - jak
już smaruję to tylko odrobiną normalnego masła. Nie wierzę w margaryny - myślę,
że są bardziej trujące niż zdrowe. Jem więcej ryb - pstrąga, łososia, makrela.
I czuję się bardzo dobrze - lekko i nie głodno.




Temat: Blagam: co to jest ta ketoza i jakies paski?
Blagam: co to jest ta ketoza i jakies paski?
Mam zamiar rozpocząć dietę kopenhaską a przerażają mnie te ketozy czy jakoś
tak i mierzenie czegoś. Prosze wyjaśnijcie mi o co w tym wszystkich chodzi??
Z góry dziękuję za uprzejmość:)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia...



Temat: Plazowiczki z 27.02 jak tam z osiągnięciami???!!!!
Ja plazuje juz szosty dzien, pierwsza faza. Czuje sie super, 2 kilo w plecy
bez mowienia sobie nie!!!! No i wczesniejsze, wyplakane 7 - dieta kopenhaska,
porazka w porownaniu z South Beach. W ogole nie jestem glodna, glowka pracuje,
cwicze sobie codziennie oklolo 15 minut, od przyszlego tygodnia zaczynam
chodzic na silownie. Czuje sie swietnie!!!! No i ide wkrotce na zakupy
ubraniowe!!!!!
Zero grzechow na koncie. Do slodyczy nie ciagnie mnie wcale. Czasem mialabym
ochote na lampke wina;-). Ale potrafie powiedziec "nie". Po raz pierwszy w
zyciu.




Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
Hmmmm moze to przez to cięzkie powietrze nad Krakowem my też jesteśmy cięższe:)
a tak serio to podjełam decyzje ze jak do niedzieli mi się nie unormuje tzn nie
wróci 62 to mam to w nosie i przechodze na Kopenhaską albo diete podana powyzej
(w niej przynajmniej nie trza tylu jajek jeść)wcale mi się to nie podoba bo
zdecydowanie bardziej smakowite są warzywka i owoce ale mam juz dość ciagłego
walczenia o kazdy jeden kg a przy tych dietach jakoć szybko schodzą.
Monia rozumiem Cię tez byłam strasznie wkurzona rano po zwazeniu się kurcze
tyle wysiłku i nic :( a i tak Ci zazdroszcze ja juz chciałabym chociaz na
moment mieć te upragnione 58kg.



Temat: CELLULIT STOP!
Ja co prawda celulit jeszcze mam ale to nic w porównaniu z tym co miałam zimą i
jeszcze wiosną. Dziewczyny dobrze Ci radzą: rowerek, ćwiczenia i masowanie i
skórka pomarańczowa znika. Ja pozbyłam się jej przede wszystkim dzięki temu, że
schudłam (2x dieta kopenhaska);teraz staram sie jeść zdrowiej niż dotychczas i
przede wszystkim woda, piję dużo wody. Wieczorem trochę ćwiczę (podobno dobre
ćwiczenie na celulit: stoisz na palcach opierając sie plecami np. o furtynę i
robisz wymachy nóg w bok, najwyżej jak dasz radę). No i masowanie a potem żel
wyszczuplający; przy kupowaniu przyrządu do masażu bądź ostrożna: jeśli masz
kłopoty z naczynkami to nie kupuj szorstkiej rękawicy czy drapiącej szczotki
ale coś bardziej miękkiego (ja używam takiej gumowej szczotki z avonu).
I niechaj każda dziewczyna uwierzy, że celulitu można się pozbyć, jeśli tylko
się tego chce.
Pozdrawiam serdecznie
Ewka



Temat: Ile najwiecej schudłyście w ciągu miesiąca ???
Dzięki za odpowiedź.
Będę się trzymała Twojego przepisu; a wiem, że da się wytrzymać bo znam dobrze
dietę kopenhaską a mayo jest bardzo podobna :-)
Jak będę miała jakieś wątpliwości to pozwolisz, że się do Ciebie zwrócę...
Przyłączyłam się do wątku >kopenhaska po raz drugi< na forum fitness, na który
serdecznie zapraszam :-)
Mam nadzieję, że do lipca uda mi się w końcu ważyć ok. 52 kilo...Mam na to
prawie całe 3 miesiące, więc szanse mam (do zrzucenia: ok.10 kilo, no może
ok.12 kilo...)
Pozdrawiam
Ewka



Temat: NOWA BŁAGA O POMOC!!!
Bakalandio! Serdeczne podziekowania!!!!!!! Przejrzałam, zrozumiałam, zapisałam
i próbuję od jutra (zakpy). Generalnie odżywiam się zgodnie z zasadami
prawidłowego stylu zywienia i ograniczanie kalorii do tej pory nic nie dawało.
Widzę, że muszę zrezygnować m.in. z owoców, pieczywa i niektórych warzyw,
słodycze i alkohol znikły juz dawno, więc faktycznie nie powinnam mieć
większych problemów. Przyłączam się do Was z nadzieją, że do świąt ubędzie mi
trochę brzuszka. I pomysleć, że pewnie juz katowałabym się dietą kopenhaską
(efekt sprzed 2 lat- 1,5kg...).Pozdrawiam!



Temat: Anonimowi slodyczoholicy - zbiorka :-)
wiem o czym mowisz, cale lata bylam uzaleniona od ptasiego mleczka - szczegolnie waniliowego. Na
moj glod slodyczy - nieustanny - podzialala dieta kopenhaska i wyrzeczenie sie jakichkolwiek slodyczy
na dwa nastepne miesiace. Potem juz sie kontrolowalam, i jem slodycze normalnie - tzn. sporadycznie
;)



Temat: JAK DŁUGO MUSZĘ CZEKAĆ?
JAK DŁUGO MUSZĘ CZEKAĆ?
chciałabym się pordzić. hm...od jakiegoś czasu się odchudzam, ale dopiero
niedawno zaczęłam naprawde walczyć z kompleksami. nie jem słodyczy (tylko
czasem wymiękne i wtedy mam wyrzuty sumienia), nie jem kolacji, przerzuciałam
się na razowy chleb (co jest dla mnie masakrą, bo ja uwielbiam pieczywo-
koniec z bułeczkami itc.), pije po śniadaniu (dwie kromki chleba razowego) i
obiedzie (to co w domu zrobią) zieloną herbate (podobno jak się ją pije po
jedzeniu to się spala zjedzony tłuszcz?). 2 razy w tygodniu chodze na trening
a każdego wieczora robie 50 brzuszków, ćwiczenia na wewnętrzne mięśnie nóg i
10 pąpek. co każdą sobote robie sobie podczas kąpieli masaż nóg, każdego
wieczora pije herbate PU-ERH (mówią, że to morderca tłuszczu). w wakacje
zaczne codziennie biegać i pływać i zastosuje chyba diete kopenhaską. troche
tego jest, może mi na mózg padło, ale mam ogromną motywacje. tylko problem
jest w tym, że ja jestem niecierpliwa. i chciałabym wiedzieć, bo może ktoś
się zna-po jakim czasie podczas takiego trybu życia będe widziec jakieś
skutki? bo narazie rezultatów nie widze (nic dziwnego dopiero zacznam, ale
się nie poddam). czekam na odpowiedzi.



Temat: Zaburzenia łaknienia
przez pierwsze dni, kiedy trzymalam sie scisle listy produktów dozwolonych bylo
wszystko ok. Nie mialam typowego napadu jak to sie zdarzalo wczesniej. Zawsze
mialam pod reka surowe warzawa do chrupania (np kalarepke) i jak nachodzilo
mnie to dziwne uczucie zwiastujace zblizajacy sie atak(na pewno je znasz) to
zabieralam sie za nie. Pomagalo. Niestety nadszedl feralny weekend i dlalm sie
skusic na czeresnie. No i sie zaczelo. W dwa dni nadrobilam zaleglosci. Teraz
od poniedzialku jest ok. Znowu scisle przestrzegam diety i zobaczymy. Najgorzj
jest wtedy jak siedze sama w domu. Dzisiaj moi rodzice wyjezdzaja na 3
tygodnie. Zamiast sie cieszyc z wolnej chaty do tego stopnia sie balam,ze
spedze wakacje a glowa w toalecie, ze jade (stara baba) z nimi.
Generalnie najlepsza dla mnie dieta byla Kopenhaska. Ja po prostu musze miec
scisle rozpisany jadlospis i wtedy prosciej mi sie go trzymac. Ja niestety
musialam przerwac po 10 dniach, ale ani razu nie mialam w tym czasie kryzysu,
napadu itp.i czulam sie wymienicie. Moze za jakis czas ja powtorze. Trzymam
mocno kciuki za to zeby nam sie udalo przez to przejsc. Powodzenia.



Temat: minal tydzien..
minal tydzien..
Witajcie,
Od zeszlego tygodnia zaczelismy sie odchudzac... namowilam na walke mojego
Ukochanego.. mamy dzienny limit - 1000 kalorii... i jak na razie odpukac
udaje sie.
Z rok temu przetestowalam na sobie diete kopenhadzka i rzeczywiscie efekty
sa. Schudlam, zaczelam chodzic na aqua-areobik i waga powoli systematycznie
malala. Niestety nie mam pojecia jak to ze mna jest, ale najwiecej mi
przybywa tu i owdzie podczas wakacji. I teraz na nowo trzeba bylo sie wziac
za siebie:)
Zwyklam wchodzic w rozmiar 36 badz czasami 38. Zawsze wydawalo mi sie, ze
jesli swobodnie w niego wlaze to nie powinnam az tak duzo wazyc. I tu sie
gleboko mylilam... w dniu rozpoczecia dietki przywiezlismy od Mamy wage i ...
wazylam 63 kg. Obecnie waga spadla do 59.. a ja wciaz walcze, wciaz sie czuje
utyta.. sama w sobie czuje sie ciezka.. taki mały slonik.. przez piec dni
sie "zawijam"(w weekendy odpuszczam) , stosuje rozne kosmetyki, masuje i
pielegnuje.. oj, aby tylko wystarczylo mi tego samozapracia:)
pozdrawiam Was cieplo
An




Temat: kto zaczyna(znowu)ze mnaIfaze od 17.07??
Czesc!To moj 6 dzien ale na wage narazie nie wchodze.Dla mnie bardzo
deprymujace jest jak juz,zaraz,nie widze efektow.Probowalam tysiace razy diete
kopenhaska ale wiecie jak to jest;/2-3 dni gora wytrzymywalam.Teraz
postanowilam sie nie zalamywac,schowac wage do szafy i trzymac sie diety SB bo
to moja ostatnia szansa.Bylabym wdzieczna za sprawdzenie tej ryby,nie wiem jak
sie"wedzi"wiec nie jestem pewna czy zadnego swinstwa tam nie dodaja;]Z ta kawa
masz racje,lepiej wypic raz smaczna kawe niz caly dzien o niej myslec i w koncu
wypic 5;/Dzis zjadlam na sniadanie 2 jajka na plasterku szybki(smazone na malej
ilosci oliwy z oliwek)+szklanke soku pomidorowego+kawa z 0%.Na obiad bede miec
salatke z chudego twarozku,tunczyka,ogorka i papryki,a na kolacje brokul+pol
piersi z kurczaka duszona w cebulce.No i 20 fistaszkow;].Jest ok?



Temat: ODCHUDZAM SIE JUŻ OD TERAZ!!
jestem kolejną osobą która się zaczyna odchudzac bo zle sie czuje w swoim
aktualnym wyglądzie tzn. czuje się ociężale; chce znów jak kiedyś wejść w
rozmiar 36, obecnie mam 40. Zaczynam diete kopenhaską gdyż uwazam ze jest
super, wiele moich znajomych ją stosowało i są zadowolone. jutro ja zaczynam i
rozpoczynam żyć na nowo :)



Temat: Jak nie przytyc w Swieta?
troche durny , bo zamierzam ograniczyć jedzenie , aby mi sie żołądek trochę
skurczył a potem zacząć racjonalnie sie odżywiać . mam na mysli zero słodyczy ,
chleba , niełączone posiłki ( tzn. nie łączyć białka z węglowodanami czyl mięsa
z z chlebem , czy ziemniakami ). Może po andzrejkach przejde na dietę
kopenhadzką . jest fajna na początek .



Temat: wilczy glod-pytanie do joggera
Teoria, która stoi za dietą kopenhaską, właśnie ma spowodować zaktywizowanie
tarczycy, żeby trwale zwiększyć podstawową przemianę materii. Nie występuje to
u wszystkich, ale daje się odnotować. Istotne jest w Twoim przypadku, czy
nastąpił znaczący wzrost wagi ciała, bo jeśli nie, to jest OK (ludzie z aktywną
tarczycą mogą jeść non-stop, są wiecznie głodni i nie tyją, choćby chcieli :-)
a często chcą a nie mogą). Jeśli jednak zaczęłaś tyć, spróbuj może na jakiś
czas Atkinsa. Jest to dobry sposób na huśtawkę insulinową.



Temat: Yasmina& #35 & #35 & #35 !!!
wilekie dzieki za odpowiedź:)
hm... a powiedz tak ogólnie czego nie wolno ze sobą łączyc? tzn ja wiem,
czytałam tombaka i w ogóle, ale to jest nierealne... tzn realne, ale trudne. oj
no nie wiem jak wytłumaczyć. mięso bez ziemniaków? niedzielny obiadek? pal
licho... kanapka bez wędliny... tralalala.

aha co do spowolnionej przemiany materii... przeciez dobra by była dieta
kopenhaska (dobrze?:P), która ma na celu poprawić przemiane...



Temat: Kto zaczyna dziś kopenchaską?
Gość portalu: ania napisał(a):

> Dzięki Drzazgo!dobrze ,że choć Ty się trzymasz swoich postanowień.Ja niestety
> jestem na etapie użalania sie nad sobą,potzrebuje mocnego kopa i nie wiem jak
> go dostać...prawdę mówiąc czuję nadchodzący dołek,który będzie leczony
> jedzeniem,jak sie z tego otrząsnąć?

U mnie to jak w tym dowcipie: matka i córka jadą autobusem i mamusia
pyta "Córcia, trzymasz się?" "Trzymam się, trzymam, bo puścić nie mogę!"

Ja też nie mogę i nie chcę odpuścić. Na szczęście lubię właściwie wszystko, co
składa się na dietę kopenhaską, rano specjalnego apetytu nie miałam nigdy, więc
głód bardzo nie dokucza, w ogóle staram tak zagospodarować sobie czas, żeby się
nie nudzić i nie myśleć, co by tu zjeść....
Brakuje mi owoców, a w domu świeżutkie bułeczki itd., ale wszystkiego na raz
nie można mieć.
Powodzenia.




Temat: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 czy 2?
nie wiem jak można katować się kopenhaską, ale wiem, dlaczego stosując po niej
SB nie chudniecie, a wręcz tyjecie...
powód jest b. prosty: już dawno obalono mit, że jest to dieta ułożóna przez
lekarzy i że przyspiesza metabolizm... Niestety kopenhaska opiera sie głównie
na wyeliminowaniu tłuszczu i cukru, zaś kompensuje się je białkiem. Cała
tajemnica diety to kalorie - na k. spożywa się ich tylko ok. 600 dziennie, stąd
efekty.
Jednak po zakończeniu diety, która niestety - jak każda dieta ubogokaloryczna -
spowalnia metabolizm, choćbyś zaczęła stosować racjonalną dietę 1000 kcal -
przytyjesz... Po 13 chudych dniach organizm dostaje sygnał, że została
zachwiana jego gospodarka i zaczyna magazynować zapasy w postaci kilogramów,
więc ile nie zjeść powyżej 600 kcal, zamieniane jest to od razu w tłuszczyk.
Takie są fakty. I dziwię się, że dieta ma już tyle lat, tyle razy o niej
mówiono i nadal są chętni do jej stosowania...



Temat: kopenhaska od jutra
kopenhaska od jutra
czesc wam!

juz raz stosowalam kopenhaska, ale nie dotrwalam do konca, bo zlapalo mnie
dosc ostre przeziebienie. ale dotrzymalam chyba do 10 dnia i udalo mi sie
zgubic ok 3 kg i to na dobre, bo ich nie nadrobilam do tej pory, wiec dieta
jest ok. Sama dieta jest jak najbardziej do wytrzymaia, bo z reguly ja
osobiscie jadlam mniej, a sama dieta byla dla mnie niemal "obzarstwem", wiec
nie widze trudnosci.
dzisiaj czuje sie gotowa rozpoczac od jutra kopenhaska. nie czekam do
poniedzialku, bo nie ma na co czekac. kazdy dzien jest dobry! sobota-bedzie
moim pierwszym dniem. czy sa chetni, ktorzy zaczna razem ze mna?

juz czuje zadowolenie wchodzac w moje ulubione, lecz na dzien dzisiejszy
nieco obcisle, spodnie.
czekam na wsparcie!
yoshimi



Temat: Ile najwiecej schudłyście w ciągu miesiąca ???
Witam. Dziękuję Asiu w imieniu swoim i innych zainteresowanych za
podanie "przepisu". Miałam zacząć dziś kopenhaską ale skuszę się na mayo :-).
Wyszperałam na forum fitness wątek o tej diecie i troszkę się różni od tej,
którą ty podałaś - ta Twoja dieta jest bardziej urozmaicona więc będę się
odchudzać wg Twojego planu. Ale te dwie wersje wywołały we mnie pewne
wątpliwości... W każdym razie zaczynam dziś i gdyby ktoś chciał mi udzielić
pewnych wskazówek czy rad, to będę wdzięczna.
Pozdrawiam
Ewka
A to dieta Mayo, którą podała w październiku ubiegłego roku forumowiczka Monia:
Dieta Mayo :

I tydzień:
śniadanie : 2 jajka na twardo
obiad : 2 jajka na twardo i 20 dkg szpinaku
kolacja : 2 jajka na twardo (lub 15dkg cielęciny) oraz sałata
II tydzień:
śniadanie : sucharek razowy (kromka piecz. chrupikiego)
obiad: bewsztyk , filiżanka tartej marchwi
kolacja : 2 jajka (lub 15dkg szynki), 150ml jogurtu naturalnego

dieta monotonna ale b. skuteczna i tania.




Temat: Powiem Wam w tajemnicy o tej kopenhaskiej
Kopenhaska i Monti
Na temat kopenhaskiej jest dlugasny watek na forum fitness. Ludzie tam
opowiadaja o tym, jak znosza te diete, jakie sa przeciwskazania, ewentualne
wspomagacze, zamienniki itd. Prawdziwa skarbnica wiedzy, bardzo sie nia
podpieralam przy swojej diecie - na ktorej zreszta czulam sie swietnie, tylko
pierwsze dwa- trzy dni byly trudne. Montignac to dieta eliminujaca calkowicie
cukier (dopuszczalna jest jedynie fruktoza) oraz biala make i jej produkty a
takze kartofle. Wazna jest nie ilosc kalorii ale tzw. indeks glikemiczny. Jada
sie trzy pelnowartosciowe posilki dziennie, ale nie wolno jesc tradycyjnie -
tzn mieso-ryz-jarzyny tylko albo mieso z jarzynami albo ryz z jarzynami -
bardzo upraszaczajac. Jest tez prywatne forum o diecie MOntignaca, ale to jest
zbyt skomplikowana dieta, zeby kierowac sie intuicja, trzeba niestety
zainwestowac w ksiazke.




Temat: Pomysł na dietę
Pomysł na dietę
Hej,
czy macie jakąś konkretną dietę odchudzającą (chodzi mi o gotowe zestawy).
Szczerze mówiąc bardzo waham się między dietą 1000 kcal, SB i kopenhaską -
chciałabym coś zrzucić, bo moja pulchność zaczyna mi doskierać :(

Macie jakiś pomysł na dietę?

M.



Temat: Kopenhaska od poniedziałku 23.09.
Ja poprzednią kopenhaską przeszłam bez grzeszków, myślę ,że największa siła w
motywacji, to naprawdę jest dieta podczas której zrzuca sie ok.5 kg!!! Jak
podjadacie ciasteczko, zupki z ryżem, popijacie colę to juz nie jest dieta.
Zresztą kogo oszukujecie, jeśli o mnie chodzi możecie ważyć po 95 kg i zjadać
blachę sernika na śniadanie:-))? szczerze mówiąc ja będę miała kolejną dziką
satysfakcję jak się poddacie w w drugim, trzecim dniu,a ja znowu wytrwam :-))
Moja mama też dobrze gotuje, moja teściwa jeszcze lepiej a w domu gotuję ja,
więc same widzicie ile mam pokus. Ale zapowiedziałąm wszystkim- jestem na
diecie, nie jem ciast, pierogów, zup. I co? Pełne zrozumienie przez moją
rodzinę dla tego, ze chcę być szczupła, zresztą która kobieta nie chce być?
Więc zaczynamy od poniedziałku czy marudzimy i użalamy się nad sobą?



Temat: brak czasu na przygotowanie wyszukanego jadłospisu
Ponieważ mam bardzo mało czasu ,tak jak Ty, wybrałam dietę tzw. kopenhadzką-
pozwoliło mi to na zrzucenie 5 kg w ciągu 13 dni. Moje dwie przyjaciołki
rownież tyle stracily. Przygotowania- żadne.trzeba mieć w lodowce jajka,
chude mieso,szpinak,pomidor, salatę, jogurt,marchew surową,rybę,brokuły.
Co się dało-zamroziłam w porcjach.Ponieważ rano nic się nie je co bardzo mi
odpowiada, przygotowanie dwoch posiłkow osobno dla mnie - kilka minut.
Najwyzsze spożycie kalorii 1070 a najniższe 170 ale ponieważ w tej diecie nie
jemy węglowodanow tylko dużo bialka - to nie bylam glodna, wręcz przeciwnie.
W diecie nie ma ilości wagowych a nawet zalecają zjeśc dużą rybe czy
całego kurczaka! /kalorie policzylam dla 500g bo chyba nie można zjeść więcej.
Duża ilość bialka powoduje szybkie spalanie i utratę wagi. Na dłuższą metę
dieta nie jest zdrowa ale mało kłopotliwa .Teraz jem z umiarem i w/g diety
opartej na indeksie glikemicznym ponieważ musze jeszcze schudnąć.
Jeślijesteś zainteresowana to mogę napisac jadłospis.Pozdrawiam




Temat: czy można schudnąć?
RADY KATI :D
Po pierwsze idź do lekarza, najlepiej dietetyka, który ułoży
specjalnie dla Ciebie dietę, po wykonaniu niezbędnych badań.
Po drugie, możesz porozmawiać z instruktorem w klubie fitness- taka
osoba jest kompetentna w dziedzinie odchudzania, wyszczuplania,
modelowania.. w końcu po to przychodzą tam dziewczyny. Odchudzanie
to nie jest tania sprawa, ale nakłady finansowe zwrócą się w
postaci wzrostu Twojej pewności siebie, dobrego samopoczucia i
lepszego zdrowia.
Stosuj też preparaty wyszczuplające- bardzo
dobrze działają one gdy wspomagasz je dietą, ćwiczeniami i domowym
masażem (np. szorstką rękawicą). Ja sama używałam preparatów
wyszczuplających polskiej firmy ATW, które bardzo dobrze działają,
a nie są tak drogie jak Vichy czy Galenic.
Przede wszystkim jednak musisz być wytrwała, bo jeśli wytrzymasz
pierwszy miesiąc, to później nowy, lepszy tryb życia wejdzie Ci
już w nawyk. Pij czerwoną herbatę i dużo niegazowanej wody.

PODSUMOWUJĄC:
1. Dobrze dobrana dieta
2. odpowiedni program ćwiczeń
3. Wspomaganie preparatami wyszczuplającymi
4. W każdej wolnej chwili szklanka wody i do 3 razy dziennie czerwona herbata.

Dziewczyny- rezultatów nie będzie po tygodniu, pierwsze będą po dwóch. Bądźcie
zawsze wytrwałe, odchudzajcie się mądrze, z głową, dajcie swojemu ciału czas!
Pieprzyć Kopenhaską, jest niezdrowa, dziewczyny źle się po niej czują, patrzą
na jedzenie jak wygłodniałe zwierzęta... Trzeba dojrzale podjąć decyzję o
zmianie całego trybu życia, bo sama dieta was zdrowo nie odchudzi.




Temat: DIETA KLINIKI MAYO
Gość portalu: Monika napisał(a):

> Dzis zaczynam ta diete:) troche sporo tych jajek ale chyba da sie przezyc:)
> w lipcu przeszlam kopenhaska, tam tez troche jajek bylo i jakos poszlo,
> schudlam 4,5kg teraz mam nadzieje ze tez cos kolo tego uda sie zrzucic.
> Trzymajcie sie dziewczyny:)

życze sukcesów.
duża ilośc jajek na twardo w diecie ma jeden plus, że jajka dają uczucie
sytości, a z drugiej na ich strawienie organizm zużywa dużo więcej kalorii niż
one dostarczają . Ja stosowałam dietę przez 3dni, ubyło mi 2 kilo ale musiałam
przerwać. Od jutra zaczynam od nowa




Temat: Ide na kopenhaska :-(((
Przechodzilam przez kopenhaska dwa razy z dobrymi rezultatami. To jest dieta
ktora zdecydowanie polega na ograniczeniu jedzenia. Nie podkreca przemiany
materii, ale zestaw produktow, ktore sie je pozwala - mimo ograniczenia liczby
kalorii - zachowac dobra przemiane materii (duzo bialka, odpowiednie
weglowodany). Ja polecam kopenhaska, jako poczatek diety albo diete
krotkodystansowa, ale na pewno nie jako "lek na cale zlo". I na pewno nie
chudnie sie na niej 8 kg, jak twierdza niektorzy. Realnie - 3-4 kg.



Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
Dobrze, że chociaż my jesteśmy :-)
Miejmy nadzieję, że pod koniec sierpnia wszystko wróci do normy :-))) I pojawi
się tu więcej odchudzaczek.
A jeśli chodzi o dietki to kopenhaska i 13-stka to ta sama dietka. Kopenhaska
trwa własnie przez 13 dni.
Ja postanowiłam kupić jakieś czasopismo, żeby się wspomóc, ale nie wiem za
bardzo czy oprócz Super Lini coś jest jeszcze na rynku.
A jeśłi chodzi o kurczka z rożna, to chyba można, ale bez najsmaczniejszej
skórki, niestety.
Ja postanowiłam, że po kopenhaskiej dwa dni odpoczynku: zjem coś pysznego,
zamówimy pizze, napije się winka. A potem... znowu dietka tym razem 10 dniowa
z "Klaudii" tzw. niełączenia. Przeglądałam ją wczoraj i całkiem nieźle, są i
warzywa i owoce i chlebek nawet. To w porównaniu do kopenhaskiej bardzo dużo.
Przeliczałam kalorie, które zjadam na tej diecie i wyszło mi około 500-800,
zalezy jaki dzień. No to jest bardzo mało, a mimo to 3 dzień ta sama waga.
Ale miejmy nadzieję na spadki. W sumie to i tak najdłużej teraz jestem na
diecie (8 dni hi hi) niż kiedykolwiek przedtem.
I tylko tak sobie myślę, czy ja potrafie tak żyć??? Odmawiać sobie prawie
wszystkiego, jeść jakl ptaszek, czy ja potrafię???
Pozdrawiam Cie Moniu, życzę smacznego obiadku. Ja dziś mam dwa jaja (brr..) i
pomidor.



Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
No, i gdzie moje dwa posty co je wyslalam??? Byly tu i wcielo!!!Cos tu chyba
nie tak ostatnio.A moze sie znajda :)
Ok pisze jeszcze raz.
Nie pisalam dosyc dlugo, bo moja dieta bardzo kulala. Na szczescie waga nie
rosnie, trzyma sie caly czas na tym samym poziomie. 72-73kg. Czasami potrafi
sie odchylic do 74, ale na drugi dzien wraca.Wiec ogolnie nie jest zle.
Ale, ale... Urlop nam sie zbliza, wielkimi krokami, w polowie wrzesnia.
Uswiadomilam to sobie niedawno. Chcialabym wazyc wtedy ponizej 70kg, czylis
stracic jakies 4kg. Przez miesiac to bardzo realne.
Wczoraj zjadlam niecale 500kcal!! Wiem wiem, za malo. Ale tylko dlatego, ze
bylo bardzo goraco i duzo zajec, nie mialam kiedy jesc. Chce trzymac ok
1000kcal. I do tego rower.
Poczytalam wasze posty, niektore chca zaczac kopenhaska, niektore juz sa w
polowie. Ja mam u siebie diete kliniki mayo. Nie wiem czy to to samo co
kopenhaska, ale bardzo podobna. Jezeli chcecie, wkleje ja na forum. Kiedys
przerabialam, schudlam 6kg.
Pozdrawiam
Asia



Temat: Kg nie ubywa!Winna dieta czy fitness?
Kg nie ubywa!Winna dieta czy fitness?
Otoz tak! Moja historia! Zaczynam troche jak na spotkaniu AA choc obzartuchem
nalogowym nie jestem....
Zaczynalam od diety niskokalorycznej,cos na oko 1000 kcal,ale nigdy maniacko
ich nie liczylam. Jadac na jogurtach,serkach,warzywach,owo cach i chudym
miesku zlecialam po dwa razy ok 10 kg w kilkuletnich przerwach.
Potem odkrylam kopenhaska i zlecialo 4 kg ale wrocil 1 zaraz po a potem
reszta.
Potem South Beach Diet i tu wielkie rozczarowanie.NIC !!!
Mowia,ze to dlatego,ze jednoczesnie zaczelam sie silowac na fitness i cwiczyc
na basenie.Ale jakos ciezko mi w to uwierzyc.
Czy rzeczywiscie fitnesujac sie nic sie nie traci a wrecz odwrotnie,mozna
nabyc kg? Zgupialam. Bo obwiniam diete.



Temat: dieta - od poniedziałku
dieta - od poniedziałku
Witam wszystkie odchudzające się dziewczyny!
Ja swoją przeprawę z dietą rozpoczęłam w poniedziałek tydzień temu.
Postanowiłam, że to będzie słynna kopenhaska, którą już stosowałam (minus 5,5
kg).
Jednak nie wytrzymałam.
Nie, nie! Nie zaczęłam jeść słodyczy (z czego jestem dumna). Jednak
przygotowywanie tych dań i jedzenie ich w pracy było dla mnie koszmarem.
Nie mówiąc już o szpinaku, którego nie znoszę.
Kupiłam sobie książkę Montignaca i próbuję się do niej stosować.
Zapycham się teraz owocami bo je uwielbiam.
Tęsknię jednak za zupkami w paczce, słodyczami i chlebkiem, ale (co jest
najfajniejsze) jużcoraz mniej.
I jeszcze pozytywna wiadomość na koniec - minus 2 kg w tydzień!
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Kamila



Temat: Kopenhaska od poniedziałku 23.09.
Hej jeszcze raz!
Jak stosowałam kopenhaską byłam tak bardzo podkręcona pozytywnie, że naprawdę
nie czułam głodu. Po pierwszym dniu czułam się tak lekko, i "płasko" że
naprawdę uwierzyłam w tą dietę i szkoda by było zmarnować takiej szansy..
Zresztą jak pomyślałam sobie o alternatywach takich jak: "zamiast kolacji zjedz
jabłko schudniesz 2 kg w miesiącu" lub "dieta 1000 kcal pozwoli Ci zrzucić 4 kg
w miesiącu" to ręce i nogi mi opadają i jak słyszę lub czytam coś takiego od
razu mam ochotę się porządnie nawpieprzać .Zresztą wierzcie mi, po 3-4 dniu
kopenhaskiej, apetyt mija zupełnie, potem jest tylko mechaniczne jedzenie i
euforia ,że się chudnie. Pa, pa! Odezwę się później(po torcie, napoleonce,
bigosie itd..) :-))



Temat: Kopenhaska od poniedziałku 23.09.
Gość portalu: basia napisał(a):

> Ja poprzednią kopenhaską przeszłam bez grzeszków, myślę ,że największa siła w
> motywacji, to naprawdę jest dieta podczas której zrzuca sie ok.5 kg!!! Jak
> podjadacie ciasteczko, zupki z ryżem, popijacie colę to juz nie jest dieta.
> Zresztą kogo oszukujecie, jeśli o mnie chodzi możecie ważyć po 95 kg i zjadać
> blachę sernika na śniadanie:-))?

A upieczesz nam? :-)))

szczerze mówiąc ja będę miała kolejną dziką
> satysfakcję jak się poddacie w w drugim, trzecim dniu,a ja znowu wytrwam :-))

A to się, zajączku, dopiero okaże ;-)
Jakoś tak to już jest urządzone, że najbardziej nam smakuje to, czego nie wolno.
Ja np. uwielbiam świeżutkie grahamki, razowiec, gryczaną bez omasty, a tego
właśnie muszę unikać. Wg tradycyjnej dietetyki wszystko jest porządku, kalorii
niby niewiele i co? I gucio, nie działa, w praktyce ta piękna teoria na mnie
nie działa! Owszem, nie tyję dalej, ale też nie chudnę, a bynamniej nie jestem
zasuszoną panienką, która za punkt honoru postawiła sobie prześcignąć modelki.
Do diety podchodzę realistycznie, liczę na jakieś 3 kg mniej po kopenhaskiej,
no, za więcej się nie obrażę ;-)



Temat: jak diete wybrac ?
jak diete wybrac ?
przeczytalam watki dotyczace diet i wydaje mi sie, ze:
- Atkinsa jest dla zawodowcow-wyczynowcow
a
- kopenhaska (czyli 13. dniowa ?) dla tych co wogole nic nie robia ...

a co doradzilibyscie tej, ktora pracuje (klasycznie 8 godz. dziennie), chodzi
2 x w tygodniu na TBC. ma prawie 30 lat i ok. 10 kg do zrzucenia ?
Niestety zwiekszenie czestotliowosci sportow nie wchodzi w gre :(((( wiec
moze dobrze dobrana dieta przyniesie rezultaty !

Bede wdzieczna za pomoc

PS. Swoja droga baaaardzo sie zdziwilam jak w Olimpusie na pytanie ewent.
pomoc w ustaleniu diety dowiedzialam sie, ze sorry ale nie (chyba, ze na
wlasna reke pojde do ktoregos z instruktorow na silowni - juz to
widze "przepraszam czy Pan jest instruktorem, bo ja chcialam .... ehhh
profesjonalizm w ograniczonym zakresie)




Temat: Kopenhaska od poniedziałku
Kopenhaska od poniedziałku
Witam

Pomimo, ze prawie dwa tygodnie temu ropoczęłam odchudzanie (a jednocześnie
wątek"Dieta od dziś" nie udało mi sie schudnąc tzn po tyg ważyłam 1.5 kg
mniej ale pozniej zgrzeszyłam i wszystko wróciło.
Nie pozostaje mi nic innego jak rozpocząć kopenhaską. No wiec zaczynam od
poniedziałku i zapraszam do wspólnego odchudzania :-) zrobiłam sobie listę
zakupów i w weekend lece do sklepu po wszytskie potrzebne składniki. Troche
się boję, bo na codzień pracuję i bede musiała to jedzenie brać ze sobą do
biura, no ale trudno koledzy bedą musili sie przyzwyczaic do zapachu jajek i
brokuł, bo szpinak jakoś mnie nie przekonuje. Chciałabym schudnąć jak
najwiecej chociaz nie mam jakiejś nadwagi, ale 10 kilosów przydałoby sie
zgubić...
Pozdrawiam




Temat: Winna dieta czy fitness
Winna dieta czy fitness
Otoz tak! Moja historia! Zaczynam troche jak na spotkaniu AA choc obzartuchem
nalogowym nie jestem....
Zaczynalam od diety niskokalorycznej,cos na oko 1000 kcal,ale nigdy maniacko
ich nie liczylam. Jadac na jogurtach,serkach,warzywach,owo cach i chudym
miesku zlecialam po dwa razy ok 10 kg w kilkuletnich przerwach.
Potem odkrylam kopenhaska i zlecialo 4 kg ale wrocil 1 zaraz po a potem
reszta.
Potem South Beach Diet i tu wielkie rozczarowanie.NIC !!!
Mowia,ze to dlatego,ze jednoczesnie zaczelam sie silowac na fitness i cwiczyc
na basenie.Ale jakos ciezko mi w to uwierzyc.
Czy rzeczywiscie fitnesujac sie nic sie nie traci a wrecz odwrotnie,mozna
nabyc kg? Zgupialam. Bo obwiniam diete.

Napisalam tez na forum Odchudzanie i czekam na wasze opinie.
Naprawde nie wiem co myslec!
Moze ktos mi to wytlumaczy,prosze!
Pozdrawiam cieplutko!




Temat: Reaktywacja
Cześć! Sama się długo zasatnawiałam jaką dietę wybrać po 13, ale doszłam do
wniosku, że ile się można odchudzać miesiąc-kwartał-rok, ja mam tendencje do
tycia i zawsze będę miała dlatego muszę wybrać nie dietę, a sposób odżwiania,
który na dłuższą metę będzie przynosił rezultaty (mam nadzieję). Nie jest to
trudna, ani skomplikowana dieta, trzeba tylko uważnie zapoznać się z jej
zasadami. Moja rodzinka jest wrośnięta w polską kuchnię z korzeniami :))) nie
obejdzie się bez wieprzowiny, ziemniaków, ogólnie tłustego i słodkiego
jedzonka, ciągle gazowane, słodzone napoje i można wyliczać w nieskończoność.
Rezultat jest taki, że wszyscy mają nadwagę :) Ja od dawna próbuję się
odchudzać, nigdy nie stosowałam żadnej konkretnej diety, no teraz 1 raz
kopenhaską, czas coś zmienić, a jak będzie dziłać to super!!! Wszystkiego
trzeba spróbować.



Temat: Skończyłam kopenhaską, czy mogę od razu MM?
Ja skończyłam kopenhaską i po okolo 2 miesiącach dalszego żywioenia opartego na
zasadach tej diety (tzn. drastycznego ograniczania kalorii) doznawalam ataków
hipoglikemii o której pisze MM w swej ksiażce. Po prostu organizm domagal sie
kalorii, więc raz na tydzień lub 10 dni wpadalam w napad słodyczy, tlustych
potraw, ogromnych ilości chleba, itp. Po takim "najedzeniu się" znowu
następnego dnia drastycznie ograniczalam posiłki. Bylo to okopne, ale balam sie
przytyć. Dlatego zainteresowala mnie metoda MM i sprobowalam. Jakżebyłam
szcześliwa mogąc najeść się do syta "bez wyrzeczeń" jak pisze MM. Po około
tygodniu stosowania I fazy przytylam około 1-2 kg, ale zaufałam metodzie, nie
odstawiłam, bo wyczytałam w ksiażce, że tak moze się początkowo zdarzyć po
diecie niskokalorycznej. Już pod koniec 3 tygodnia stosowania I fazy schudlam,
a moje cialo stało się o wiele jędrniejsze! Polecam metodę. Nie katuję się
dzięki niej drakońskimi dietami i nie ma żadnego jojo! Na słodycze nie mam
ochoty, a dawne napady ochoty "nażarcia się słodkim i tlustym" minęły jak ręką
odjał. Prócz tego mam o wiele więcej energii, nie zasypiam w pracy nad
komputerm, po prostu chce się zyć! Dlatego uważam, że oczywiscie po
kopenhaskiej i każdej innej diecie niskokalorycznej warto przejść na MM!
Pozdarwiam wszystkie osoby stosujące MM!
Hexxa



Temat: narodowa obsesja
a jak ja zrozumialam post palumpalum .. ?

wlasnie skonczylam kopenhaska, mala przerwa i powrot do niej - a raczej nie
tyle do diety co do pewnego sposobu odzywiania i mam nadzieje, ze efekt jo jo
mnie ominie ...
jestem zdziwiona informacja o zwiekszeniu spalania po kopenhaskiej, bo z
drugiej strony czytalam, ze spowalnia sie metabolizm i musi (!) nastapic
redukacja jedzenia, bo w innym przypadku jojo gwarantowane - wiec ?

ale do rzeczy

z moich absolutnie subiektywnych obserwacji wynika niestety, ze wiekszosc osob
ubytek wagi kojarzy tylko z dieta, meczac sie, wyrzekajac wielu rzeczy, lecz
rzadko lacza to z regularnym wysilkiem fizycznym typu fitness ....

niestety uwazam, ze latwiej jednak szarpnac sie na 13 dniowa diete niz na
wielomiesieczny wysilek typu aerobik, basen etc.

to sa oczywiscie pewne generalizacje i oczywiscie nie dotycza wszystkich,
jednak moja subiektywna srednia statystyczna potwierdza ww spostrzezenia ...

z drugiej strony

faktem jest, ze zdecydowalam sie na kopenhaska, ze wzgledu na ustalony, nie
wymyslny jadlospis, mozliwy do zrealizowania nawet w warunkach biurowych

faktem jest, ze bardzo motywujace na przyszlosc jest dla mnie stracenie w ciagu
13 dni ok. 4 kg (wspartych cwiczeniami)

Moim zdaniem kazdy wybiera sobie najlepsze rozwiazanie aczkolwiek czasami
niektore posty nasuwaja mi podejrzenia, ze bledne kolo to podstawowa figura u
wiekszosci odchudzajacych sie ....... (a moze wlasnie chodzi o to by kroliczka
gonic a nie zlapac go ...... hi hi hi )



Temat: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 czy 2?
Witam!
Chcialabym sie dowiedziec na czym polega dokladnie ta dieta south beach.Ja 1,5
roku temu stosowalam kopenhaska i schudlam 5,5 kg.Poszlo jakos dziwnie
gladko,nie czulam gloldu,nie bylam oslabiona ,nie mialam zadnego
kryzysu,dodatkowo jeszcze chodzila systematycznie na aerobik.Ale niestety teraz
znow waze tyle co przed ta dietka.Nie przejmuje sie tym za bardzo,bo to na
wlasne zyczenie!Przez ostatnie miesiace wcale sie nie oszczedzalam,jadlam to na
co mialam ochote i w dowolnych ilosciach.Wiec zasluzylam sobie!Najwazniejsze,ze
nie waze wiecej niz wazylam,tylko poprostu wrocilam do swojej wagi.
Jednak z nadejsciem wiosny chcialabym pozbyc sie kilku kilogramow,dlatego
zainteresowala mnie ta dieta south beach o ktorej przyznam nie slyszalam.
Napiszcie prosze o co w niej dokladnie chodzi.
Dzieki z gory i pozdrawiam!!!



Temat: wilczy glod-pytanie do joggera
wilczy glod-pytanie do joggera
hej jogger,

mam do ciebie male pytanko. jakis m-c temu przeszlam z powodzeniem
kopenhaska. nie glodowalam, a sama dieta nie wymagala az takiego poswiecenia,
bo nie odbiega az tak bardzo od mojego codziennego sposobu zywienia. zaznacze
iz jestem wegetarianka. on jakis 2 tygodni napadl mnie wilczy glod. zjem i
caly czas jestem glodna. a szczegolnie z ochota na slodkie lub tluste.
najgorsze to towarzyszace ciagle uczucie ssania w zoladku. wczesniej nic
takiego nie mialam. przed kopenhaska odzywialam sie racjonalnie i chodzilo mi
tylko o zgubienie kilku zbednych kilogramow.
czy masz swoje zdanie na temat domniemanej przyczyny takiej reakcji
organizmu? czy czegos mu brakuje? co bys mi poradzil?
czekam na twoja opinie! pozdrawiam
yoshimi



Temat: bezsenność na diecie
bezsenność na diecie
Witam Wytrwałych i Upartych:)

Czy ktoś ze stosujących kopenhaską lub atkinsa cierpiał na bezsenność?
Czy jest to "normalny" efekt diet niskowęglowodanowych? :)
Ciepłe mleko jest przecież wykluczone, a nie chcę faszerować się kolejnymi
tabletkami (melatonina?).

Prosze o rady i opinie.




Temat: Kończy się 2 tydzień Kopenhadzkiej!!!-co u was???
Kończy się 2 tydzień Kopenhadzkiej!!!-co u was???
Dziewczyny, kobiety, jak kto woli!

Co u Was słychać, dzisiaj piątek i jutro koniec dla tych co zaczynały 2
tygodnie temu. Dajcie znać o sobie, bo jakoś taki wakacyjny nastrój tutaj
panuje. Nikogo nie ma. Jak tam efekty. U mnie na razie ok 4 kg, jak dla mnie to
za mało, bo przy nadwadze ok 30 kg. myślałam, że schudnę więcej. Może
Kopenhaska nie dla mnie. Ale cóż tak się do nie przyzwyczaiłam, że namówiłam
męża od poniedziałku i w zwiąku z czym przedłużam ją o tydzień, po to żeby
razem z mężem skończyć. Zresztą już o tym pisałam na innym wątku. U męża ubyło
już 3,5 kg. Ale myślę, że dlatego że to jego 1 w życiu dieta, więc organizm
posłusznie chudnie. Poza tym jego waga to obecnie 74 kg, więc jak na faceta to
by mogło tak być, ale chyba chce mi udowodnić że też potrafi schudnąć. Chwała
mu za to, bo mi jest o wiele łatwiej, na dodatek to on przygotowuje większość
posiłków, trze marchewkę (czego nie lubię robić) i ogólnie jest wesoło.

Napiszcie co u Was, jeśli ktokolwiek jeszcze tą dietę stosuje.

Pa. Kama.



Temat: negatywy kopenhaskiej - proponuje stworzyc liste .
Ja już pisałam o moich przygodach z kopenhaską. Mogę jednak powtórzyć.
Już drugiego dnia zaczął mnie boleć żołądek, dietę musiałam rzucić po czterech
dniach. Póxniej jeszcze przez jakiś czas mieałam kłopoty z żołądkiem. Ale są
pozytywy w ciągu tych 4 dni zrzuciłam 4 kilo (ważyłam prawie 75 po kłopotach
hormonalnych na początku roku). Później zrzuciłam jeszcze 2 kilo, juz po diecie
i utrzymuję wagę na poziomie 68,5 - 69 kg. Od zakończenia tej diety minęło 1,5
miesiąca. Waga nie za dużo, ale systematycznie mi spada.



Temat: negatywy kopenhaskiej - proponuje stworzyc liste .
Stosowałam kopenhaską dwa razy w życiu - w wieku 30 lat, kiedy schudłam 4 kg i
w ciągu miesiąca wróciły mi 3 kg. Drugi raz niedawno, w wieku 39 lat. Schudłam
4 kg i w ciągu miesiąca nadrobiłam 5 kg. Zaznaczam, że nie jestem otyła, nie
jem dużo, nie obżerałam się po skończeniu diety. Moim celem było zrzucenie co
nieco po zimie. Zrzuciłam więcej niż miałam zamiar, byłam więc bardzo
zadowolona, ale jak widać, na bardzo krótko. Być może są tacy, których nie
dopada po tej diecie efekt jo - jo. Po własnych doświadczeniach sądzę, że nie
jest to dieta dla każdego - chyba zbyt rygorystyczna i zbyt krótkotrwała, żeby
można było mówić o jakimkolwiek przestawieniu organizmu na inne spalanie.



Temat: Dieta od dzis
Porażka
Czesc

Mam zle wiadomosci u mnie porażka na całym polu. Tzn od dwóch dni dieta poszła
sobie w kąt a ja sie obżeram . to okropne ale tydzien wyrzeczeń na nic sie nie
zdał i musze zacząć od początku. Juz sobie obiecałam ze od poniedziałku
kopenhaska, a pozniej jeszcze jakaś bo na kopenhskiej nie zruce tyle ile bym
chciała docelowo.
smutne to ale mam nadzieje że tylko ja sie załamałam a reszta dziewczyn trwa w
postanowieniu. Generalnie to co zgubiłam juz nadrobiłam i mam ten sam pkt
wyjściowy.

Pozdrawiam... :-(



Temat: Kopenhaska od poniedziałku 23.09.
Ja byłem na kopenhaskiej w kwietniu br. teraz z uśmiechem czytam wpisy osób,
walczących z pokusami. Zgadza się: głód czułem prze pierwsze 3-4 dni, później
nie było problemu, a uczucie lekkości - fantastyczne. Na tej diecie zjechałem
ze 105 na 97,5 kg. Przy 2 m wzrostu.
Od tamtej pory staram się jeść mało węglowodanów, ale nie zawsze mi się udaje.
waga doszła do ok. 100 kg, ale tego kwintala nie przekraczam i czuję się OK.
Myślę, że wczesną wiosną znów powtórzę kopenhaską.



Temat: Dieta od dzis
M26 ma rację. Mi się udało schudnąć 20 kg w rok stosując podobną strategię.
Prawda polega na tym, że z odchudzania, diet itp trzeba zrobić coś w rodzaju
religii, stylu życia itd. Na początku wcale nie zamierzałam się odchudzać, po
prostu zaczęłam jeździć na rowerze, potem dieta bez chleba i ziemniaków, teraz
Kopenhaska. I wiem, że tak już do śmierci a muszę jeszcze zrzucić 10 kg(160cm,
70 kg) a potem utrzymać wagę. Można powiedzieć, że jestem niewolnikiem
odchudzania, ale jeżeli wcześniej było się niewolnikiem jedzenia, to nie da
rady inaczej. Trzymajcie się, odchudzające.



Temat: Dieta od dzis
jestem z tobą
a ja powracam do zdrowego trybu życia. obecnie - 166 cm i 52 kg, a będzie 48kg!
i niech mnie krytykują! ja dobrze sie czuję tylko przy takiej wadze (drobna
budowa);))) przez kontuzję nie mogę chwilowo biegać, ale diete trzymam
(niskokaloryczna - niskotłuszczowaowoce <warzywa i chudy nabiał i chude
mięsko>, bo promowane tu kopenhaska i monti. mi nie służą - zawroty głowy,
nudnosci, wypadanie włosów). a za kilka dni znów 1,5 godziny dziennie biegu ;)
uda nam się. :P
pozdrowienia! odzywaj się na forum!
magdalena



Temat: Montignac- do speców
Montignac- do speców
dużo czytałam o tej diecie tu, na forum, mam zamówioną książkę,chcę stosować
ja od zaraz (właśnie skończyłam kopenhaską), ale zanim ona do mnie dojdzie,
muszę coś jeść :-)
dlatego pozwolę sobie zasięgnąć języka u stosujących tą dietę:
1. czy jajka z majonezem na kolację mogą być?
2. czy mięso z warzywami na obiad może być?
3. czy chrupkie pieczywo może być?
4. czy coś takiego jak twarożek z jajkami na twardo, ogórkiem, pomidorem,
przyprawami może być?
5. bardzo lubię taką kupną pastę na chleb sojową- czy na pełnoziarnistym na
śniadanie mogłoby być?

odpowiedzcie- bo jutro rano muszę zjeść jakieś śniadanie :-))))))))))))))))))
pozdrawiam- Gosia



Temat: kopenhaska - a jakżeby inaczej :o-)
Gość portalu: Syrena napisał(a):

> Gratuluję podjęcia trafnej decyzji. Trzymam za Was kciuki. Ja schudłam 7 kg.
Po
>
> diecie jestem już ponad tydzień i jeszcze trochę mi ubyło.
> Pozdrawiam serdecznie
> Syrena

Gratuluje, wydrukowałem sobie cały Wasz wątek "Kopenhaska", jak trochę sobie
poczytam to pomaga.
pzdr




Temat: No to wystartowałam!
No to wystartowałam!
Od dziś robię dietę Framberga,inaczej kopenhaską.Jestem po porannej
kawie.Oczywiście bez cukru.Z tym nie mam akurat problemu,gdyż nie słodzę kawy
ani herbaty już przeszło 20 lat.Zobaczymy jak pójdzie ze szpinakiem i innymi
rzeczami.
Pytanie do Framberga: pisałeś,że ubyło Cię coś ok.11 kg.
A jak jest dziś?Czy nie odrobiłeś strat?Czy dalej chudniesz? - Ta dieta jest
nie tyle odchudzająca,co poprawiająca przemianę materii.I o to
chodzi.Pozdrawiam wszystkich którzy mi dobrze życzą.



Temat: kopenhaska bez soli????
kopenhaska bez soli????
Analizując różne wersje diety 13 dni w niektórych jest napisane że z przypraw
tylko sól i pieprz natomiast w innej wersji zakaz soli? co o tym myslicie.
Mija właśnie pierwszy dzień mojej katorgii i przyznam że nie jest łatwo.... A
przy okazji jak przyrządzacie befsztyk? Pozdrowienia dla innych katujących
się dietą. Poradzimy sobie, ja to wiem!!!!!



Temat: kopenhaska - a jakżeby inaczej :o-)
kopenhaska - a jakżeby inaczej :o-)
Witam!!!
naczytałam się sporo o tej diecie, naoglądałam się jak inni to przechodzą i z
z jakim efektem końcowym i myślę sobie, no dobra zaczynam też.
Mam nadzieję, że znajdą się pogodne ludki, które będą mnie wspierać:-)
a zaczęłam od dzisiaj, bo jak się zaczyna w poniedziałki to często z tego nic
nie wychodzi;-) więc liczę, że wtorek będzie moim szczęśliwym dniem!!
jeśli ktoś z Was jest w trakcie, na początku, czy też na końcu kopenhaskiej
to zapraszam, dzielmy się spostrzeżeniami!! i rezultatami!!:-)
pozdrawiam
PATCHULI



Temat: jak schudnąć?
o ja też mam nadzieję... obiecuję sobie zawsze od jutra, ale masz na pewno
rację: lepiej jeść to co się lubi, no może nie wszystko niż jakieś dziwactwa,
ja mam za sobą dietę tzw. kopenhaską- zaliczyłam ją rok, temu, wytrwałam, ale
to jedzenie potwornie mi nie smakowało jak również nie odpowiadał mi rozklad
posiłków, schudłam prawie 10 kg ale po diecie rzuciłam się na wszystko czego
nie wolno...dlaczego tyle czasu zajmuje nam dochodzenie do prawd oczywistych?
wystarczy mniej jeść, zrezygnować ze słodyczy...



Temat: Jabłka.
tylko nie kopenhaska!!!
No przecież to oczywiste, ze po tak restykcyjnej diecie, to nadal należałoby
sie odżywiać powietrzem, aby nie wrocic do wagi sprzed diety - gdzie tu sens i
logika??? ta dieta to tylko zdorowiu szkodzi! To juz lepiej zrobic sobie 3-
dniowa głódówkę oczyszczająca, ale pod opieką lekarza!!!




Temat: CO WYBRAĆ?
Hmm cięzko poradzić. Ja nie byłam na montigniacu, więc niestety nie mam porównania. Ale moja koleżanka była i sobie chwali. Trochę tam schudła, ale potem musiała przerwać. Poza tym jest ona ( dieta M) bardziej popularna, więcej osób na niej jest, nie wiem czy z powodu skuteczności, czy po prostu DSB jeszcze nie rozpowszechniło się u nas.
Mi się w montim nie podoba, że nie mozna łączyć węglo z tłuszczem (wręcz przeciwnie niż w DSB). Nie pasuje mi to, bo np nie przełknęłabym jajecznicy z samych białek, lubię ciasta ( a tam chyba nie bardzo można). No i troche bardziej jest skomplikowana. Trzeba kombinowac posiłki węglowodanowe i tłuszczowe. Moim zdaniem (bardzo subiektywnym i nie do końca opartym na doświadczeniu :P) DSB jest łatwiejsza. natomiast przyznaję, że 1 faza w DSB jest bardziej restrykcyjna, ale to w końcu tylko 2 tygodnie. Moze rzeczywiscie jest prawda, że bardziej się chudnie, jak się nie łączy, ale nie mam siły, żeby to sprawdzać :P
Fajnie, jakbys dorwała kogos, kto przetestował obie diety i mógłby Ci w miare obiektywnie powiedzieć.
Poza tym pamietaj, że dla jednego będzie lepsza DSb, dla drugiego monti, a dla jeszcze kogos innego żadna z powyższych. Dlatego sama musiałabys spróbować.

A tak na marginesie, to nie wpędz się w jakąs chorobę, anemię czy jakieś inne osłabienie. teraz jest jesien i organizm potrzebuje więcej witamin i różnych takich. A kopenhaska jest bardzo niedoborowa. Więc nie wiem, czy dobrym pomysłem byłoby od razu przejście na inną dietę.
Życzę łatwego podejmowania decyzji :)



Temat: od dzis?
piękna_ann, zgadzam sie z bugią, że te kilka ciach to nie powód do rozpaczy i
żadne zniweczenie diety! SB to nie kopenhaska, nie ma aż takiego rygoru, po
prostu jedz dobrze dalej. Sprawiłaś sobie bombe węglowodanową ale ogólnie ilość
kalorii na cały dzień wcale nie była taka duża. Mój mąż (schudł ogromnie i
trwale bez jo-jo na diecie 1000 kalorii)zawsze mawiał, że można być i na diecie
czekoladowej byle były to 2 tabliczki dziennie i już nic więcej.



Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
Czesc po trzydniowym odpoczynku.
ja juz piaty dzien robie kuracje sokiem cytrynowym, wedlug porad z
www.dieta.pl. Wydaje mi sie, ze wiele to nie da ale mam nadzieje, ze nie
zaszkodzi. dzisiaj dobrnelam do porcji 5-ciu cytryn-wypicie takiej ilosci soku
z cytryn na czczo to lekkie schizo. pozniej pol godziny bez jedzenia-a zoladek
dostaje absolutnego szalu z zakwaszenia-nie polecam ludziom z nadkwasota lub
wrzodami! Ale daje to troche witamin, wiec moze nie umre. powiem wam, czy choc
odrobine to daje. Jak skoncze to za jakis czas zaczne kopenhaska, bo soku z
cytryn z kopenhaska nie bylabym w stanie polaczyc. Pozdrawiam Monia



Temat: Witam :)
Witam :)
Cieszę się, że Was odkryłam, bo tak mi ostatnio (za każdym razem jak staję
przed lustrem :) chodzi po głowie, żeby zacząć dietę. Pierwsza na myśl
przyszła mi kopenhaska (na własny użytek zwana jajową - w życiu nie zjadłam
w jednym tygodniu tyle jajek ile na tej diecie, do dziś mam wstręt), ale nie
mam siły się nią katować.
Montignac mnie trochę przeraża, to liczenie, te indeksy, obliczenia.
I tu pierwsze pytanie: czy książka jest niezbędna?
Jak sobie radziłyście na początku, same zakupy, nie mam pojęcia jakie
produkty kupować.
Boję się że się przerażę na amen i w ogóle nie zacznę :(
Z lekka zaniepokojona (ale z olbrzymią chęcią schudnięcia) F.




Temat: zgrzeszylam:<:<:<:X:((((((
Ano moim codziennym grzechem sa otreby.Po prostu nie moge sie bez nich obejsc
chociaz jestem na 1f.No ale ogolnie masz racje jowsonka,nie mozna zwariowac:P
troche silnej woli,dystans do malych(powtarzam malych:P)grzeszkow i sukces
MUROWANY.Genialne jest te Twoje 6 kg,ja troche spapralam tym urlopem no ale mam
nadzieje, ze moja waga w niedziele-bo wtedy sie zwaze-tez bedzie obiecujaca;]Ja
w niedziele powinnam konczyc faze 1,ale co tam,przedluzam:P o kolejne 2 tyg?
Albo ile mi sie tam bedzie chciec;pjem dobre rzeczy wiec ta 1f mi nie ciazy
zbytnio...a ze czasami grzesze..a co;] od ryzu na drugi dzien mi nie
przybylo:Pkazdy ma slabsze chwile,a przeciez chodzi w tej diecie o
caloksztalt.Ja zawsze chcialam byc szczupla TERAZ ZARAZ,ale odpuscilam
sobie,porzucilam kopenhaska i inne tego typu diety i przeszlam na SB.Efekty sa
o niebo lepsze niz na tych wszystkich dietach-cud tylko trzeba dac sobie troche
czasu.

Yanusia ja gdy wstaje rano i czuje sie tak lekko na zoladku to chce mi sie gory
przenosic:]zobaczysz,nawet jesli waga narazie stoi to i tak ruszy,musi ruszyc;]
to sprawdzone.Tyko trzymaj diete i staraj sie nie grzeszyc;]a przynajmniej
malo;]

Lubieburze no to odetchnelam z ulga;]Wiem jak trudno jest sie powstrzymac przed
dalszymi grzechami jesli juz sie popelni ten jeden;]no bo co tam..jeden czy dwa-
duzej roznicy nie ma:Xpozniej trzy i tak dalej;/No ale powiedzialam sobie
STOP.Jeden to jeden.Nie piec czy dziesiec,nie tedy droga;]Ja dziennie jem
jogurt naturalny wiec tez jakas dawka nabialu jest;]
Sciskam Was mocno



Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
Znowu mnie dlugo nie bylo,ale tez nie bylo sie czym chwalic. i niestety dalej
nie ma. Sa tylko postanowienia, ale efekty zadne. Tez chce sie zabrac za
kopenhaska. A u stosujacych kopenhaska ostatnio jakie byly efekty? MOze mnei to
zmobilizuje. Boje sie tylko, ze wystarczy jakas delegacja i juz po diecie.A nie
znam swoich wyjazdow az dwa tygodnie naprzod.
Ale nie ma wyjscia, trza sie zabrac za siebie. Juz zlozylam do meza zamowienie
na imeininowy prezent w postaci steppera. Nie mam czasu na fitness , ale moge
miec na cwiczenia w domu. jak kupie to bedzie wstyd nieuzywac. Wiosna idzie,
beda owocki, jarzynkii znowu zechce sie zyc w lepszym ciele. W kazdym razie
taka mam nadzieje. Napiszcie jak u was i jak tam swieta? ja jadlam
nieprzyzwoicie. Chce o tym zapomniec!! To absolutna glupota, az wierzyc sie nie
chce, ze az tak trudno sie powstrzymac.
Czekam az cos napiszecie. pozdrawiam Doke i Nowe dziewuszki. Monia



Temat: Na co umierają Optymalni?
Czekanie na Godota
tak samo czekamy na pokoj w Iraku i zeby Sadam sie wyniosl w ch. Najlepiej go
chyba przekrecic na diete optymalna, z tego co piszesz wynika. Albo
Herbalife...albo Atkinsa albo czekoladke kopenhaska... Hey, najlepiej to go
cegla w leb. Mona tak mona tak.

Czekamy na lek na cukrzyce (chwlic Pana doczekalismy sie w miedzyczasie
ekspolzji tejze), czekamy na lek na raka, czekamy na cudowna penicyline ktora
da nam immunitet od chorob, probujemy tepic malarie, a tu nagle zapalenie pluc
wylazi na wierzch.

I tak czekamy... a czy jest mozliwe ze sie doczekamy na statystyki o
optymalnych zejsciach? Bankowo, nie. Bo tak informacja to gruba forsa i zaraz
statystycy zaczna swoj wklad w rozwoj ludzkosci.

Ale ty podales ciekawe stwierdzenie: Jest jednak bardzo wielu ludzi, ktorzy
probowali diete optymalna i z niej zrezygnowali z powodu roznych zdrowotnych
komplikacji." Nie zebym sie czepial ale czy masz jakies informacje, nawet
anekdotyczne, ktore ostrzeglyby mnie przed zgubnym wplywem optymalnej diety?

Juz raz ktos pisal o zlogach cholesterolowych samego mistrza, pytalem o
szczegoly i nic. Zadnego echa. Nie wiem czy to co robie jest optymalne dla
optymalnych ale maczki juz nie jem i sa zmiany.

Bardzo bym chcial wiedziec co mi grozi: marskosc watroby, plagi egipskie. Ide
na trening walic gruche.




Temat: Kopenhaga - dzień 1
Dziekuję za miłe powitanie :).
Z kopenhaską to już moja nie pierwsza przygoda. Ja szczerze mówiąc lubię tą
dietę i stosuje ją zawsze wtedy kiedy nie umiem przestać się objadać slodyczami
i rzeczami kalorycznymi, czasem tak mam, że tracę kontrolę. Wtedy robię sobie
kopenhaską, ą potem już zdrowo się odżywiam. Ja też jestem przyzwyczajona do
śniadań,więc było mi ciężko, ale nie tragicznie :). Czuję się dobrze i tak
jakby lżejsza :)). Z mięsem nie jest najgorzej, bo mało kto wie, że można jeść
miesko np. z grila, ja zamiast oliwy do zielonej salaty, smaruje nią cieniutko
piers z kurczaka i pyk na grila ;) i jest naprawde smaczne :). Mam nadzieje, że
uda mi się zrzucic to co nadrobilam :-/
Pozdrawiam cieplutko :)



Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
można, można...:)
schudnąć na Atkinsie...:)
dodatkowo można odzwyczaić się od wielu rzeczy - słodyczy, chleba, makaronów,
czarnej herbaty. Fane jest to, że nie jest się głodnym a się chudnie. Ja byłan
na Atkinsie przez 5 tygodni - schudłam 1,5 kilograma. Zarzuciłam tę dietę bo
chudłam za wolno - chciałam szybszych efektów stąd kopenhaska.
Potem bedzie montignac.
Plus był taki, że miałam bardzo dużo energii, żadnych napadów głodu, żadnych
nerwowych dni.
Te 20 g węgli dziennie to jest w pierwszym etapie, któryy jeste etapem
szybkiego chudnięcia. Potem można przejść na drugi etap lub ciągnąć perwszy - w
zależnośći od potrzeb.
Ja nie mam nadwagi w ogole - przy mojej budowie ciałą powinnam ważyć 64
kilogramy. I do tej schudłam. Ale jak chcę mieć mniej - stąd kopenhaska.
Zasad jest prosta - im mniej ma się do zrzucenia tym trudniej i wolniej.

Nie wkliłam przepisów by się do nich bezwzględnie stosowwać - tylko dać Wam
kilka pomysłów (przecież to można modyfokować). Jedna rzezc jest tylko ważna -
nie przesadzajcie z węglami - im coś chudsze (sery, mleko, śmietan) tym więcej
ma węgli....:(




Temat: South Beach a Kopenhaska????
"specjalistą nie jestem, ale każdy wie, że kopenhaska wyniszca organizm - w tej
diecie jesz tylko 600 kcl dziennie. Chyba nie muszę mówić jaki to ma wpływ na
organizm (łącznie z wypadaniem włosów i łamaniem paznokci), pije się kawę,
która dodatkowo wypłukuje mikroelementy. A po kuracji efekt jo-jo murowany, bo
jak zaczniesz jeść normalnie, nawet 1000 kcal, zaczniesz magazynować
tłuszczyk... takie są fakty"




Temat: Witam :)
to wcale nie takie trudne :)
ja tez jestem początkujaca.. zasady już prawie opanowałam, tylko samozaparcia
czasem brak :(
jak nie chcesz kupowac ksiazki to wejdź na www.montignac.pl/index1.htm

jak bedziesz miała jakies pytania to wal smiało :)
nawet jak nie znam odpowiedzi to jest szansa że znajdę, bo znam pare osób,
które tę metodę przetestowały na sobie

pozdrawiam,
s.

frunze napisała:

> Cieszę się, że Was odkryłam, bo tak mi ostatnio (za każdym razem jak staję
> przed lustrem :) chodzi po głowie, żeby zacząć dietę. Pierwsza na myśl
> przyszła mi kopenhaska (na własny użytek zwana jajową - w życiu nie zjadłam
> w jednym tygodniu tyle jajek ile na tej diecie, do dziś mam wstręt), ale nie
> mam siły się nią katować.
> Montignac mnie trochę przeraża, to liczenie, te indeksy, obliczenia.
> I tu pierwsze pytanie: czy książka jest niezbędna?
> Jak sobie radziłyście na początku, same zakupy, nie mam pojęcia jakie
> produkty kupować.
> Boję się że się przerażę na amen i w ogóle nie zacznę :(
> Z lekka zaniepokojona (ale z olbrzymią chęcią schudnięcia) F.




Temat: Kopenhaska a South Beach?
Przede wszystkim, South Beach nie jest dietą-cud, tak jak kopenhaska, czyli
radykalną i krótkotwałą. To jest sposób odżywiania na całe życie. Przejrzyj
sobie tę stronę: dietaplazpoludnia.ilonka.org jest duzo informacji
niezbędnych początkującym, jak Cię zainteresuje, to warto kupić książkę, żeby
mieć zawsze pod ręką.




Temat: "wypukły" brzuch
"wypukły" brzuch
Mam problem... z brzuchem. Wiem, że na forach jest mnóstwo wątków o podobnej
tematyce, jednak nie znalazłam nic pasującego do swojego przypadku ;-(

Jeszcze miesiąc dwa temu miałam płaski brzuch, równo „idący” z kośćmi
biodrowymi, a teraz wyglądam jak bym była w czwartym miesiącu ciąży! :-(
W przeciągu dwóch, trzech miesięcy stosowałam dietękopenhaską”, wytrwałam
zaledwie tydzień. W trakcie diety i po niej brzuch był płaski, więc raczej
nie można zaliczyć obecnego stanu do efektów ubocznych. Po diecie ubyło mi
parę centymetrów w talii oraz pasie, ale teraz wszystko z powrotem wróciło.
Tzn. obwodem tak samo, „na oko” dużooo więcej. Waga ostatnio 52 kg czyli z
przed diety, i czasów „płaskiego brzucha”.

Od paru miesięcy nie biorą także tabletek antykoncepcyjnych – wcześniej przez
niespełna rok Mercilon. W trakcie zażywania tabletek waga stała w miejscu,
bez wahań.

Mam 163 cm, ważę 51-53 kg, 17 lat.
Proszę, pomóżcie mi! Co mam zrobić żeby wyglądać, jak kiedyś?

Pozdrawiam,
z góry dziękuję za pomoc



Temat: Skończyłam kopenhaską, czy mogę od razu MM?
Skończyłam kopenhaską, czy mogę od razu MM?
No własnie. Te rodzaje pokarmu, ktore moglabym jesc az mnie przerazaja. Czy
po tak restrykcyjnej diecie (slynna trzynastodniowa) nie bede przypadkiem
tyc, mimo iz bede stosowac sie do wszystkich zasad MM? Czy mam zrobic przerwe
(ale boje sie ze moge zaczac tyc).Pomozcie! Nie wiem co dalej...



Temat: wracam po kopenhaskiej
wracam po kopenhaskiej
Słuchajcie to był jakiś 5 dniowy dramat;)
5 dni tyle wytrzymałam na tej diecie - w tym dokładnie 3 wielkie jedzeniowe
imprezy - im taty, dzien babbci, urodziny mamy. nie zgrzeszyłam ani razu
ale ... umęczyłam sie okropnie! schudlam 3 kg. wracam wiec do 1 fazy - DSB
jest milion razy lepsza!!!!!! chociaz kusi mnie zwykła 1000 kcal - mniej
rozsądna i zdrowa ale mozna jesc słodkie ;) także zaczynam jeszcze raz, a
kopenhaską doradzam dla supersilnych i raczej masohistycznych niewiast:)



Temat: Rezultaty
widze że nie tylko mi udało sie tak schudnać!! we wrzesniu zaczełam dsb,
najpierw przez 2 tygodnie bylam w 1 fazie i schudłam okolo 4 kilo (wazylam 83
kilo przy wzroscie 170 :(((( ) a potem bylam do grudnia na 2 fazie i w sumie
schudłam 15 kilo!!! Potem byly swieta i zima i powiedzmy ze trzymalam sie fazy
3. Na wiosne znów zaczelam próbowac róznych diet(kapusciana, kopenhadzka itp)
ale ciagle wracalam do wagi kolo 69-68 i od dzis znów jestem w 1 fazie DSB !!!

Dzieczyny jesli sie jeszcze nie przknalyscie to mówie wam to najsmaczniejsza
dieta i daje efkty!!!



Temat: Rezultaty
Ja odchudzam sie od przeszło 5 lat z mniejszym lub większym skutkiem -
przechodziłąm kapuścianą, kopenhaską (wytrwałam na niej tylko 4 dni), była też
amerykańska i wszelkie możliwe diety z czasopism, ale muszę ci powiedzieć , że
South Beach to rewelacja!!!W ogóle nie czuję że się odchudzam, nie chodzę
głodna, nie mam "humorów" a kilogramy znikają:-) Ubyło mi juz 6,4 kg a kończę 3
tydzień I fazy.Ważę już tyle co chciałam i nie chcę już więcej chudnąć, ani
tyć. Polecam te diete wszystkim i trzymam kciuki za ciebie:-)



Temat: chce zacząc i prosze o pomoc :)
chce zacząc i prosze o pomoc :)
chcialabym zaczac ta diete... probowalam z kopenhadzka ale to nei dla mnie..
sa wakacje a ja mam kilka zajec i juz w 2 dniu bylam tak slaba ze nie moglam
nic robic... a tu widze ze mozna jesc wiecej :) tylko jakie sa efekty? ja
chcialabym zrzucic brzuszek i faldki na biodrach... :) powiedzice ile
schudliscie w tej 1 fazie? po ilu dniach sa efekty? co mozna dokladnie jesc?
jakie warzywa? i wogole... prosze o jak najszybsze odpowiedzi bo chce zaczac
jak najszybciej :):)



Temat: do Br0mby...
nie wiem Dardetko, jednak miecho to miecho, ja tez nie jestem miesozerna ale
jakos wytrzymalam. Sprobuj moze jakas chuda wedline drobiowa, albo co, nie mam
pojecia, moze dziewczyny podrzuca jakis zamiennik miesa.
A dzialalo pewnie bedzie :))To nie kopenhaska w ktorej zjesz gume do zucia i
musisz przerwac diete :)))
Powiem Ci w sekrecie ze po tych pieciu dniach oprocz miesa nie spojrzysz na
gotowane jajka przez jakis czas :))




Temat: 1000 kalorii po kopenhaskiej
1000 kalorii po kopenhaskiej
Skonczylam kopenhaska z wynikiem ok 5.5kg na minusie. Dalej chce kontynuowac
tracenie wagi na diecie 1000 kalorii.
Bede zamieszczac spis moich posilkow, moze sie komus przyda:

KOLACJA - maly pomidor (25), sredni ogorek (15), dwa plasterki bardzo
niskotluszczowej szynki z dodana woda (40 kal), dwa plasterki bardzo
niskotluszczowej kielbasy bolonskiej (40 kal), grzanka z chleba
pelnoziarnistego (70 kal), 180 g truskawek (60 kal), woda
SUMA - 250 kal

SNIADANIE - jogurt truskawkowy zero % tluszczu ze splenda (60 kal), grzanka z
chleba pelnoziarnistego (70 kal), lyzeczka dzemu truskawkowego
niskoslodzonego (25 kal), 114 g serka wiejskiego niesolonego bardzo
niskotluszczowego (90 kal), kawa rozpuszczalna (4 kal) bez cukru
SUMA - 250 kal

2. SNIADANIE - srednia (140 g) nektarynka (60 kal), 280 g truskawek (90 kal),
woda
SUMA - 150 kal




Temat: Zostały mi dwa tygodnie!
Dżeziku... Jeśli mogę... Moim zdaniem kopenhaska i każda dieta, która
doprowadza do frustracji i generalnie męczenia się nie jest dobra. Chodzi nie o
zmieszczenie się w jescze za małę spodnie, tylko o coś więcej. O tryb życia.
Jeśli tego nie zrozumiesz, ciągle będzie na zegarze wagi lewo-prawo-lewo-prawo
i w koło macieju.
Nie chodzi też o niełączenie. Nie chodzi o umartwianie się. Chodzi o
zrozumienie swojego organizmu, jego potrzeb. Człowiek potrzebuje 50% swojej
dawki żywieniowej węglowodanów, 20% białka, 10% błonnika, 10% tłuszczy i reszta
witaminy i inne związki. Mniej więcej. Jak będę miała chwilę, to sprawdzę jutro
i Ci napiszę dokładnie- ale to naprawdę nie jest tajemna wiedza i łatwo te
normy znaleźć. Potrzebujesz dziennie, w zależności od swojej wagi i wzrostu,
ok. 1900 kal. Wystarczy obniżyć ilość spożywanych kalorii do 1500, a co
najważniejsze, przyjmować je w wyżej podanych proporcjach; do tego dodać
odpowiedni tryb zycia (sport! pożywne śniadania, małe kolacje, 5 razy dziennie
duże porcje warzyw i owoców) i skuces gotowy. I to nie do najbliższej imprezy,
ale do końca życia.
Twój organizm, skoro ma nadwagę sygnalizuje Ci, że coś w Twoim trybie życia
jest nie ok. Posłuchaj sama siebie. Jeśli będziesz robiła cokolwiek wbrew
sobie - cały czas będziesz się męczyć, śniąc o rogalikach z czekoladą. To
idiotyzm.
Pozdrawiam serdecznie!
k.